ALL WORKS Poetry (2)
About me

25 april 2011

poetry

marychanka
marychanka

nadzieja

miałam swój domek
a w nim nadzieja miłości mieszkała
 
przez drzwi przeszło wielu
mężczyzn a czasem kobiet
 
kurczył się z każdym gościem
już same drzwi zostały
lecz ja nadal marzyłam w chmurach
 
ktos niedawno wszedł do środka
nie jestem naga
 
a mówią:
,,nadzieja matką głupich,,

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register