13 may 2013

prose

sara1978
sara1978

Zaćmienie półkuli

Dzień niewyśniony
noc zatracona
dlaczego tak robi
dlaczego to ONA
Przestawia mi szklanki,kubeczki,talerze
No nie wierzę!!!Nie mogę nic znaleźć
Nadchodzi noc druga i znów niespodziewana
Miła
Co ONA z tym kluczem do naszej sypialni zrobiła
mój nie pasuje...
Panienko przemiła dlaczego bruździsz w moim świecie
dlaczego chcesz zniszczyć to
co takie piękne, kwitnie
Widzę siedzi w kuchni i robi śniadanko Tobie
jakto Tobie???
ale jak
Muszę uratować wybrańca
Muszę zrobić to co nieuniknione
tylko gdzie jest teraz ta szuflada z nożem
ONA gdzieś ją przeniosła
ZNAJDĘ
o widzę 
wyśmienicie
zaraz uratuję nasze kochane życie....
Teraz tylko małe sprzątanko
umyć nóż
wytrzeć plamy krwi z podłogi
gdzieś JĄ schować
Już spokój nastaje
tylko gdzie jest mop z wiadrem
łazienka nie tutaj stała a
w salonie były dwa okna 
nie panorama
O dniu niewyśniony
nocy zatracona

Florian Konrad
13 may 2013 at 22:08

ło jej, ależ kiczuś z częstochowskimi rymami

report

selinka
13 may 2013 at 22:14

No wreszcie!! Florianie Konradzie napisałeś coś dla wygłupu. Jednak masz poczucie humoru. To żeś się teraz wygłupił :):):):)

report

Florian Konrad
13 may 2013 at 22:42

nie truj, proszę. teraz byłem poważny. No, może nie do końca miałem rację co do tej częstochowszczyzny, ale nie zmieniam zdania, że to koszmarny tekst.

report

Darek i Mania
13 may 2013 at 22:19

profil ciekawy - wiersz mniej - za dużo pudru i nie widać twarzy

report

Emma B.
13 may 2013 at 22:22

Saro jeżeli 1978 to twój pesel to traktuję ten wpis jako kabaret, taka duża dziewczynka ma prawo do ironii i czytający mogą się uśmiechnąć

report

slonce1907
14 may 2013 at 20:29

:( nie przemawia do mnie. ale chętnie poczytam coś więcej, by się przekonać....

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register