Florian Konrad
1 august 2011 at 17:57

Wyspa? to chyba raczej kleks na błocie :)))))) ale zdjęcie - fajne.

report

Szel
1 august 2011 at 18:03

to doskonala ilustracja do twojej prozy Florek=matrix=czeski film=albo nikt nic nie wie=nie strawilam:P

report

Arwena
1 august 2011 at 17:58

co to jest Leszku??? :)))

report

Leszek Lisiecki
1 august 2011 at 18:00

Wypatrzyłem kiedyś taką kępę mchu i okolic zalaną dookoła rozlanym asfaltem. Spodobała mi się symbolika tej sceny - ocalona kępka przyrody w zalewie cywilizacji - no coś w tym stylu

report

Arwena
1 august 2011 at 18:02

nigdy bym nie wpadła, że to rozlany asfalt, niesamowite

report

Leszek Lisiecki
1 august 2011 at 18:07

I dlatego w tym pozornie banalnym zdjęciu jest trochę podtekstów

report

Wieśniak M
1 august 2011 at 18:27

zupełnie nie przyszedł do głowy asfalt. Raczej rzeczywiście rajska wyspa otoczona morzem z plamą ropy...świetnie to uchwyciłeś Leszku:))

report

Miladora
1 august 2011 at 20:09

Takie przejawy życia zawsze traktuję jako coś niesłychanie optymistycznego. :))) Cieszy mnie, gdy na dachu domu wyrasta drzewko, i gdy rośliny przebijają się przez asfalt. Widziałam już bambusy, które przedarły się przez beton i to był pocieszający widok, że mimo wszystko może nigdy nie uda się człowiekowi zniszczyć przyrody. Świetne zdjęcie, Leszku. :)

report

Leszek Lisiecki
1 august 2011 at 20:12

A ja szukam często takich ujęć. Tych drzewek rosnących na murach też mam sporo. Utkwiła mi w głowie piosenka "starych" Niebiesko-Czarnych" - Na betonie kwiaty nie rosną...

report

gabrysia cabaj
2 august 2011 at 15:31

niezwykle utkany kobierczyk

report

Leszek Lisiecki
2 august 2011 at 19:28

Kobierczyk oblany "żywą" smołą...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register