haha Gabrysiu, przypomnial mi sie moj komentarz pod ktoryms z twoim wierszy, napisalam w nim o przenikaniu wtedy wlasnie wrzucilas ten post na forum o waszym tomiku Przenikanie :)
Pobrałem specjalnie na komputer żeby powiększyć. Kolorystyka dość blada, czy to błąd fotografii, czy rzeczywiście tak wygląda tomik? Plus, za konsekwentny krój czcionki, minus za czytelność. Nawet po powiększeniu wasze nazwiska giną i nie pomaga ani sheriff, ani outline. Już za późno ale zapytam z czystej ciekawości: nie było żadnych sporów co do koloru? I jeszcze: jaka to okładka miękka/twarda/lakier/klejona/ płótno? Wszytko pikuś jednak, gdy już ma się "papier" :D Jeszcze raz gratulacje.
WW pewnym sensie nie do końca mieliśmy wpływ na okładkę - przesłałem do redakcji normalne zdjęcia a oni rozjaśnili do takiej tonacji, żeby litery były czytelniejsze - wyszedł taki właśnie kompromisowy odcień. Trochę to wszystko trwało a korekty drogą mailową to też nie najwygodniejszy sposób na konwersację na temat szczegółów technicznych. Okładka miękka lakierowana, klejona... Ale w końcu jest ::))
Zbieramy doświadczenia - następny na pewno będzie jeszcze lepiej dopracowany :))
Dzięki
Pastelowo to wyszło. :) I myślę, że w zgodzie z klimatem tego, co jest wewnątrz okładek. Ale jak naprawdę wygląda książka, można przekonać się dopiero wtedy, gdy trzyma się ją w ręce, prawda? :) Serdeczne gratulacje, Spółko Autorska - Gabrysiu i Leszku. :))) Trzymam palce za powodzenie w następnych akcjach. Buziaki :)
gratuluję;)
report
Jeśli tak to wygląda, to jest pięknie. (mam na myśli, że oryginał może być w trochę innej tonacji - tak jest świetnie)
report
jasno jest i lekko - gdzie ten Leszek się podziewa - na wszelki wypadek uśmiechnę się do Was, Wando, Ruda:)**
report
haha Gabrysiu, przypomnial mi sie moj komentarz pod ktoryms z twoim wierszy, napisalam w nim o przenikaniu wtedy wlasnie wrzucilas ten post na forum o waszym tomiku Przenikanie :)
report
czasem mi się kojarzy, Muszelko:))
report
Leszek się podziewa gdzie się da :)) Ciężko pracuje ale śledzi uważnie i dziękuje za ciepłe słowa :))
report
Pobrałem specjalnie na komputer żeby powiększyć. Kolorystyka dość blada, czy to błąd fotografii, czy rzeczywiście tak wygląda tomik? Plus, za konsekwentny krój czcionki, minus za czytelność. Nawet po powiększeniu wasze nazwiska giną i nie pomaga ani sheriff, ani outline. Już za późno ale zapytam z czystej ciekawości: nie było żadnych sporów co do koloru? I jeszcze: jaka to okładka miękka/twarda/lakier/klejona/ płótno? Wszytko pikuś jednak, gdy już ma się "papier" :D Jeszcze raz gratulacje.
report
WW pewnym sensie nie do końca mieliśmy wpływ na okładkę - przesłałem do redakcji normalne zdjęcia a oni rozjaśnili do takiej tonacji, żeby litery były czytelniejsze - wyszedł taki właśnie kompromisowy odcień. Trochę to wszystko trwało a korekty drogą mailową to też nie najwygodniejszy sposób na konwersację na temat szczegółów technicznych. Okładka miękka lakierowana, klejona... Ale w końcu jest ::)) Zbieramy doświadczenia - następny na pewno będzie jeszcze lepiej dopracowany :)) Dzięki
report
:)
report
tak się cieszę :) gratulacje :*
report
Gratuluje! :)
report
Marzenko, Anno S. Isabelle, Eva - jest takie przysłowie: nie miała baba kłopotu, nabyła se prosię:))))))) miłego Wam*
report
E tam :) Slowami Marka Twaina: "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. " Powodzenia :))
report
Leszku, Gabrysiu ... gratuluję i poproszę o egzemplarz /// co w trudzie rodzi się warte jest poznania :)))
report
Pastelowo to wyszło. :) I myślę, że w zgodzie z klimatem tego, co jest wewnątrz okładek. Ale jak naprawdę wygląda książka, można przekonać się dopiero wtedy, gdy trzyma się ją w ręce, prawda? :) Serdeczne gratulacje, Spółko Autorska - Gabrysiu i Leszku. :))) Trzymam palce za powodzenie w następnych akcjach. Buziaki :)
report
Ciekawe kiedy do mnie dojdzie? (mam nadzieję że już wysłane - cmok). Ale i tak zobaczę dopiero po 16-IV-. Pozdrawiam .
report