13 december 2011

poetry

JaGa
JaGa

Persyflaż losu

Obudziła mnie grubiańska rzeczywistość,
   kiedy sen otulał rajem łagodności,
   cichą przystań upiększała perspektywa,
   słodko śniło się wyłącznie o miłości.

   Huk błyskawic zapowiedział cierpkie zmiany,
   przerywając senny zew romantyczności,
   wdarł się falą zakłamanej nikczemności,
   nienawistnych spojrzeń, nienazwanych złości.

   Żar dogasa, gdzie przed chwilą się złociło,
   znów tęsknota łbem o klify pragnień tłucze,
   kiedy przystań wciąż objawia się złudzeniem,
   na ocean samotności ruszyć muszę.

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register