17 february 2012

poetry

Alehija
Alehija

tygodniowy wisielec

palec podniesiony
w nieznanym kierunku
i nocne powroty
bezimiennymi autobusami
 
Nadia zawsze wierna
jej struny wbijają się
w palce
nieważne jak mocno
naciskam
 
wypowiedziane słowa
klasyczne pomyłki
złość zamiast czułości
przemoc za intymność
 
kara powinna się odbyć
ale samosąd
nie jest zalecany
 
ostatnia trasa
nabiera rozmachu
 
i niespodziewanie
więcej niż jedna osoba zapłacze

Miladora
18 february 2012 at 01:53

Dobry wiersz, Alehija. :) Spokojna, wyważona narracja. Z małymi uwagami tylko - "nie ważne" - nieważne// - "słowa wypowiedziane" - zmień tę inwersję - "wypowiedziane słowa"// - "złość zamiast/przemoc zamiast" - jedno powtórzenie można zmienić na - "przemoc w miejsce intymności", ale lepiej chyba, żeby nie rymowało się "czułości/intymności", więc raczej sugeruję "przemoc za intymność". ;) Dobrego :)

report

Alehija
18 february 2012 at 11:39

Dziękuję bardzo za cenne uwagi :)

report

Miladora
18 february 2012 at 14:18

Ładnie teraz płynie. ;) Buźka, Aleh. :)

report

P
18 february 2012 at 15:41

jest wiersz. i za Miladorą - Spokojna, wyważona narracja, jednym słowem klei się tak jak ma się kleić.

report

Alehija
18 february 2012 at 17:11

dziękuję znów, nie spodziewałam się takiego odzewu. Tym bardziej, że ten wiersz jest wyjątkowo osobisty i miałam wątpliwości, czy w ogóle go gdziekolwiek zamieszczać.. jeszcze raz dziękuję :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register