W moim domu
w kuchni stał stary magiel
wielki kufer i dziwny dębowy krzyż
miał swoje miejsce na strychu
każdej wiosny pod dachem
mieszkały jaskółki
w pokoju wisiał zepsuty zegar od zawsze
pamiętam też zapach cukrowych jabłek
tyle życia za mną
a ja wciąż tam wracam
z nadzieją że zastanę matkę
która powie
chodź
niczego mi więcej nie trzeba
aż zapachniało piernikami , w takiej chacie pewnikiem były czarowane...
report
Dziękuję i pozdrawiam przed świątecznie
report
Wzruszyłam się...Może również dlatego, że przed Świętami powracam we wspomnieniach do rodzinnego domu :( Pozdrawiam :)
report
dziekuję...
report
lubię takie wiersze, tylko zawsze pojawia mi się w głowie niepokój, co będą wspominać i do czego zechcą wracać po latach moje dzieci :( pozdrawiam Tereso
report
Aniu - mam podobnie i mam też nadzieję, że... będą wspominać. Pozdrawiam
report
będą :0 każdy ma swój punkt odniesienia, inny niż poprzednie pokolenie, ale z tego powodu wcale nie gorszy :)
report
oby :)
report
chyba masz racje Jeślinko. :)
report