5 april 2025

poetry

Bernadetta
Bernadetta

Do siebie

Zarzucasz mi brak wsparcia, choć
to ty ciągniesz mnie mimo łez.
I we mnie widzisz swoje zło,
z mego smutku tworzysz gniew.

Gdy milknę, mówisz do mnie: „krzycz,”
bo milczenie odbiera ci władzę.
W odbiciu moich cichych ran
znów widzisz swoją własną mamę.

Milczę, by mój głos miał swój dźwięk.
Nie chcę więcej grać tej roli.
Zdejmuję z siebie cudzy głos,
wracam tam, gdzie nic nie boli —
do siebie.

sam53
5 april 2025 at 12:53

a może by tak pozbyć się w wierszu przynajmniej połowy zaimków osobowych, przecież język polski jest tak bogaty w słowa... :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register