6 september 2010

poetry

Aleksander Selkirk
Aleksander Selkirk

kapitulacja

gdziekolwiek bym nie spojrzał
spojrzałem za późno
wszystko co godne uwagi
było już wierszem
nawet pchła szachrajka
nawet upierdliwy odcisk

inne rzeczy pozornie mniej ważne
zdawały się patrzeć błagalnie:
miej litość oszczędź nam wstydu
chcemy doczekać lepszego jutra
pióra lepszego niż twoje

pozostały dla mnie echa uczuć
poplątane kłębki nieuchwytne wiatry
niepewność igieł w stogu siana

złożyłem broń przed podjęciem walki
ale nagle na białej fladze pustej kartki
ten kleks ten wiersz  

Efka
6 september 2010 at 13:05

Bardzo mi się podoba :)

report

Jarosław Trześniewski
6 september 2010 at 13:39

Pięknie.

report

Wanda Szczypiorska
6 september 2010 at 14:58

Ależ tak! Nam (mnie i Jarosławowi) też się to przydarza

report

stateless
6 september 2010 at 19:27

Najlepszy tekst jaki dziś przeczytałam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register