"Każdy" to postać z moralitetów średniowiecza i, po wielo-dziesięćkroć, powtórzona mgławica, z paragrafów Deklaracji Praw Człowieka, z dwudziestego wieku, blisko powojnia. Każdy, każde, każda - jakaś słodka fikcja. Tuczy, aż do matki z "Co gryzie Gilberta Grape'a", gdy przyjmowana z nadmiarem entuzjazmu. Wisi mi każde.
a teraz? z tym komentem podpiętym to jeśli tylko? jest nieco jaśniej, Marta? czy wolisz, bym doświetliła? bo to też żaden problem. mogę, jeśli chcesz. czemu nie
Dobra. Tyle że trochę później. Bo mi właśnie wpadł do gawry, ni stąd, ni zowąd, i chyba zostanie na nocleg, Siergiej, kuzyn mojego współpacza. O którym wiedziałam nic jeszcze dosłownie kwadrans temu. Ożesz, właśnie mu parzę herbatę. Ma plecak bliski temu, który potrafi nosić moja córka. Hm, właśnie też zaczęłam od kwadransa patrzeć, jak mój rosyjski, nieużywany, osłabł :d heh, skubaniec, zardzewiał. Zatem, wrócę w sposobnej chwili :) teraz trzeba nakarmić wędrownego. P.s. Ożesz, ale to piękny mężczyzna :) Lecę, lecę
Ot, poleciała kobieta :d i tak się rozpędziła, że dopiero teraz wraca. Hm. I co ja tam będę tak od razu po podróży kłapać pyskiem. Może najpierw posłucham, i się dowiem, co słychać u dobrych ludzi. Zatem, zanim sama coś tam więcej powiem, zostawię Pytanie z Nadzieją na Odpowiedź :) Czemu temu miejscu tak potrzebne jest "każde" w nagłówku, że aż w nim jest? Mogłabyś mi, Marta, o tym trochę? :)
Zobaczyłam Twój login na liście zalogowanych i przypomniałam sobie, że tu zostawiłam pytanie. I widzę, że zostało bez odpowiedzi. Jednak fakt, trzeba więc go przyznać: Ty mówiłaś: "gadaj", nie: "gadajmy" :) Zatem, wszystko jest w jak najlepszym porządku. Pozdrawiam
Issa nie marudź :) muszę się zebrać ot co :) to co na zdjęciu - osobiste. Zboża - osobiste. Wtedy uczucia tak osobiste ,że spalały - przeżyłam. On też. "Każde" jako ogół szaleństwa...Każde nawet do dzisiaj. Na zawsze.
tak. to, co powiedziałam jatu, i to, co Ty teraz powiedziałaś, to jest - jednocześnie. I jedno, i drugie może być naraz, w światach równoległych zero sensu negacji. I jedno, i drugie - bez zaprzeczeń może istnieć. Tak. Może
wyobraź sobie ,że człowieka zobaczyłam dopiero potem jak przeglądałam zdjęcia i byłam w szoku :) ale tez mnie zachwycił. Cholera cały na czarno.Znam tam ludzi i nikogo takiego nie kojarzę.
musi genetycznie modyfikowane..
report
naturalne,wsiowe..:)
report
dojrzewa - ładna kompozycja :)
report
dla mnie widok bardzo osobisty i sentymentalny:)
report
"Każdy" to postać z moralitetów średniowiecza i, po wielo-dziesięćkroć, powtórzona mgławica, z paragrafów Deklaracji Praw Człowieka, z dwudziestego wieku, blisko powojnia. Każdy, każde, każda - jakaś słodka fikcja. Tuczy, aż do matki z "Co gryzie Gilberta Grape'a", gdy przyjmowana z nadmiarem entuzjazmu. Wisi mi każde.
report
Isso jaśniej proszę :) nie jestem zbyt bystra :)
report
a teraz? z tym komentem podpiętym to jeśli tylko? jest nieco jaśniej, Marta? czy wolisz, bym doświetliła? bo to też żaden problem. mogę, jeśli chcesz. czemu nie
report
no pewnie...
report
"no pewnie" w sensie: doświetl", czy "no pewnie" w sensie "zamknij się" - bosię zgubił dźwwiedź
report
no pewnie gadaj :)
report
Dobra. Tyle że trochę później. Bo mi właśnie wpadł do gawry, ni stąd, ni zowąd, i chyba zostanie na nocleg, Siergiej, kuzyn mojego współpacza. O którym wiedziałam nic jeszcze dosłownie kwadrans temu. Ożesz, właśnie mu parzę herbatę. Ma plecak bliski temu, który potrafi nosić moja córka. Hm, właśnie też zaczęłam od kwadransa patrzeć, jak mój rosyjski, nieużywany, osłabł :d heh, skubaniec, zardzewiał. Zatem, wrócę w sposobnej chwili :) teraz trzeba nakarmić wędrownego. P.s. Ożesz, ale to piękny mężczyzna :) Lecę, lecę
report
Ot, poleciała kobieta :d i tak się rozpędziła, że dopiero teraz wraca. Hm. I co ja tam będę tak od razu po podróży kłapać pyskiem. Może najpierw posłucham, i się dowiem, co słychać u dobrych ludzi. Zatem, zanim sama coś tam więcej powiem, zostawię Pytanie z Nadzieją na Odpowiedź :) Czemu temu miejscu tak potrzebne jest "każde" w nagłówku, że aż w nim jest? Mogłabyś mi, Marta, o tym trochę? :)
report
Zobaczyłam Twój login na liście zalogowanych i przypomniałam sobie, że tu zostawiłam pytanie. I widzę, że zostało bez odpowiedzi. Jednak fakt, trzeba więc go przyznać: Ty mówiłaś: "gadaj", nie: "gadajmy" :) Zatem, wszystko jest w jak najlepszym porządku. Pozdrawiam
report
Issa nie marudź :) muszę się zebrać ot co :) to co na zdjęciu - osobiste. Zboża - osobiste. Wtedy uczucia tak osobiste ,że spalały - przeżyłam. On też. "Każde" jako ogół szaleństwa...Każde nawet do dzisiaj. Na zawsze.
report
aaa, tędy. thx :)
report
noooo , dziekuję Kochana za wyrozumiałość :)
report
widok jak oswojony chleb..
report
tak. to, co powiedziałam jatu, i to, co Ty teraz powiedziałaś, to jest - jednocześnie. I jedno, i drugie może być naraz, w światach równoległych zero sensu negacji. I jedno, i drugie - bez zaprzeczeń może istnieć. Tak. Może
report
bardzo podoba mi się to zdjęcie - zwłaszcza ze względu na postać, ni to człowieka ni stracha :) jak z bajki o Krainie Oz :)
report
wyobraź sobie ,że człowieka zobaczyłam dopiero potem jak przeglądałam zdjęcia i byłam w szoku :) ale tez mnie zachwycił. Cholera cały na czarno.Znam tam ludzi i nikogo takiego nie kojarzę.
report
jeżeli są to okolice wsi roussillon, to może być legendarny czarny tulipan czyli książę guillaume de saint preux..
report
:)) tak czy siak tajemnicza postać
report
alt no chciałabym :) no i jeszcze żeby mnie porwał....ale mnie olał :)
report
to był tani rewanż, że go nie dostrzegłaś; że dopiero przeglądając zdjęcia; no ale tani rewanż by świadczył, że to nie książę ino chińska podróbka..
report
super zdjęcie:) zwłaszcza ta czarna postać włóczęgi ekscentryka z bardzo prostą tajemnicą i należy dodać, On to akurat wie, co wie zboże:)
report
tak Aśćko to jakiś włóczęga... i ten kapelusz...
report
ich praca warta chwały :)
report
nie inaczej Jerzy :)
report
Jeszcze szumi swoje historie w powiewie wiatru, zanim chlebem się stanie :)
report
oj szumi Ewo ...:)
report