25 may 2011

poetry

Jacek Sojan
Jacek Sojan

czerwiec

miesiąc czerwi
cały miesiąc z robalami

o Grzegorzu Wielki

za co ta pokuta
w kąsaniu żądleniu szczypaniu
żywcem pożeraniu

a te maki rumianki
szczyty drzew i gór
za skrzydlatą chmurą
bzyczącej apokalipsy

jak przeżyję
do zimy zamieszkam na księżycu
tam nie ma ani jednej muchy
nawet Anny

a wam ziemianie
Rajd
na Antarktydę
i uwaga
czytałem
Rajd
zabija

na śmierć

(swoją drogą ciekawe
jak zabija się inaczej
i co to za perwersja)

Szel
25 may 2011 at 03:22

przybliz Jacku ciut!!!

report

Jacek Sojan
25 may 2011 at 03:25

szel; jasna (ciemna!) cholera! pisze człek tekst normalnie a w edycji wszystko sie rozsypuje! na żadnym portalu takie cuda nie mają miejsca... J.S

report

Szel
25 may 2011 at 03:28

bo tu sie bzyka...nie wpija:P

report

Jacek Sojan
25 may 2011 at 03:30

szel! :)) pochwalam bzykanie - ale nie bzyczenie!

report

Szel
25 may 2011 at 03:40

w takim razie gdzie perrwersja? no i dlaczego jeszcze nie spisz..to drugie pytanie:P

report

Darek i Mania
25 may 2011 at 03:34

świetny wiersz tylko musze zaczerpnąć info o Grzegorzu Wielkim

report

Jacek Sojan
25 may 2011 at 03:40

Dariusz Klekowicki.; to wezwanie ma charakter czysto formalny - taki rodzaj bezradnego przerywnika; no przecież nie będę wołał: "nawiedzony premierze!" (do Tuska), albo "prezydencie z kpiny losu" (do Komorowskiego)...

report

Darek i Mania
25 may 2011 at 03:45

to już wolę Grzegorza Wielkiego

report

Jacek Sojan
25 may 2011 at 03:42

szel.; samemu spać? bez sensu... a gdzie perwersja? - przypomnij sobie pewną reklamę - :)! J.S

report

Szel
25 may 2011 at 03:50

nie mow mi o tej zmorze..! Jacku mam pewne podejrzenie co do ciebie... kochales sie w tej...powiedzmy sobie rajdowej rek:P

report

Jacek Sojan
25 may 2011 at 03:44

a może jednak prześpię się godzinkę...? muszę o piątej wyjść - a tu w Krakowie lato, nie wiosna! :) a Ty dlaczego nie śpisz? hmmmm...? więc i Tobie DobrejNocki!

report

Szel
25 may 2011 at 03:55

ze mna sie nie przespisz Jacku bo nie mieszkam w krakowie..i chyba nie lubie tego miasta...pamietasz Daniola?

report

Jacek Sojan
25 may 2011 at 03:48

Dariusz Klekowicki; mucha nie siada - nie ma wyboru! (tfu! znowu mucha! - a precz!) J.S

report

Jacek Sojan
25 may 2011 at 15:48

szel.; "Daniola"? kto zacz...? i ja nie lubię Krakowa, ale tu się urodziłem, mieszkam i pracuję...chętnie wybrałbym się śladami Dersu Uzała... J.S

report

Szel
25 may 2011 at 15:52

Danioł jesli mnie pamiec nie myli (nosi teraz inny nik..Daniel Madej?) pisal ladnie o krakowie..i chyba wczoraj mial urodziny...ot wolne skojarzenie...:)) Dersu Uzała? nawet mi sie nie obilo o uszy!!

report

Miladora
25 may 2011 at 15:53

Na trumla, podoba mi się Grzegorz Wielki. ;))) Za to mniej podoba mi się odwołanie do znanej reklamy i retorycznego pytania. Trochę jakby na łatwiznę poszedłeś, Jacku, chociaż wiersz zgrabny. ;)

report

Jacek Sojan
25 may 2011 at 16:02

Miladora.; heee! NIGDY nie zapominam o rzeczywistości pozasłownej i z niej lepię swój własny świat - ta "łatwizna" może okazać się pochopnym osądem - a że nie lubię dramatycznego trwania w powadze - staram się wykazać poczuciem humoru nawet w sytuacji odbierającej ochoty do uśmiechu - ja to nazywam heroizmem - proszę to docenić; :) J.S PS; NIE ZNOSZĘ roli uroczystego durnia - J.S

report

Jacek Sojan
25 may 2011 at 16:04

szel.; niestety - Twoje pokolenie nie zna geniusza filmu - Akiro Kurosawy; obejrzyj - a później nic już oglądać nie będziesz, bo będzie miałkie, puste...

report

Szel
25 may 2011 at 16:09

cos akiro kurosawy widzialam...ale nie mam pamieci do ani do tytulow ani nazwisk :))

report

Miladora
25 may 2011 at 16:08

Ja znam Kurosawę. ;))) No dobrze - doceniam tę wieloznaczność na koniec i biorę ją jako swoistą perwersję autora. ;) Zabijać można na śmierć, na raty, na koniec, na wszelki wypadek, na rany julek, na odwrót, na miłość boską i na wieki wieków - amen. ;)))

report

Jacek Sojan
25 may 2011 at 16:14

szel.; ojej...! masz kłopot...w zasadzie też posługuję się wybiórczą pamięcią i nie mam pamięci do cyfr a jedynie do pojęć, tekstów - znam na pamięć 6 pierwszych ksiąg Pana Tadeusza i tysiące wierszy wszystkich okresów literackich...wyobraź sobie moją mordęgę uwalniania się od własnej pamięci aby napisać oryginalny tekst - piekło!

report

Szel
25 may 2011 at 16:24

jestem wolna od tych obciazen Jacku:))) np. z pana tadeusza znam tylko inwokacje, a jesli chodzi o poezje to w zasadzie znam tylko ta wspolczesna portalowa! no moze jeszcze poezje spiewana...ta wrecz uwielbiam...recytacje zreszta tez..i tu mi sie przypomnial sp. Krzysztof Kolberger:(

report

Jacek Sojan
25 may 2011 at 16:39

Miladora; miło że znasz Mistrza - to łączy bardziej niż jakiekolwiek słowa; a Twoja inwencja w kwestii "zabijać" imponująca! co za finezja!!! :) J.S

report

Jacek Sojan
25 may 2011 at 16:43

szel; o tak! ś.p. Kolberger mądrze czytał wiersze - myślał czytając!

report

Szel
25 may 2011 at 16:54

trudno sie z toba nie zgodzic ze czytal madrze...ale oczywiscie oprocz tego mial przepieknej barwy glos i posiadal niezwykly aktorski dar przekazywania obazow w slowie...

report

Jacek Sojan
25 may 2011 at 17:14

szel; mam nadzieję, żde kiedyś usłyszysz moją recytację; kto wie...? :)! J.S

report

Szel
25 may 2011 at 17:17

juzzzz zacieram lapki....dawaj ja predziutko Jacku!!!!!!!!!Błagam, proszę popatrz tylko, jeszcze moment zacznę starannie pisać komentarz:))))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register