20 december 2011

poetry

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Wigilijne

tym wieczorem cichuśkim co niebo wytęsknia
pierwszą gwiazdą wśród czekań nowiny
iżby usiąść pospołu patrząc w swoje twarze
odświętnym blaskiem świeczek zapalone
splatając dłonie dobrych słów urodą
popłynąć rodziną niczym Arką Noego
do serc waszych głębin a tak odległych
że tylko uczucie latarnią jest w mroku

co znaczyć może każdy dzień świąteczny
porwany na strzępy wspomnień zeszłorocznych
kiedyśmy wszyscy razem byli wdzięczni
chwilom radosnym które w naszych domach
łańcuchy błyszczące śmiechem przeplatały
czytając jak dawniej te fragmenty Biblii
z namaszczeniem i wiarą że będzie tak zawsze
by śpiewać kolędy te polskie najmilsze

nie zadamy cierpień karpiom ani drzewkom
z zielenią igieł przyprószonych śniegiem
w skupieniu serdecznym tylko polecą
życzenia na skrzydłach aniołka złotego
co jakby włosami lamety srebrzystej
niczym myślą naszą połączone z wami
niechaj smutni nie będą ci wszyscy z  oddali
bo nie są samotni póki mamy siebie

.

budleja
20 december 2011 at 13:52

prawdziwie wigilijnie u Ciebie Gabrysiu i pointa super:)

report

gabrysia cabaj
20 december 2011 at 13:58

zeszłoroczny, budleja - dostało mi się za niego na ns, ale co tam...trochę poprawiłam teraz. nieczęsto piszę z uczuciem...

report

Kajus
20 december 2011 at 14:08

niechaj smutni nie będą ci wszyscy z oddali bo nie są samotni póki mamy siebie ... :))) i to jest sedno gaba ... trafiłas w dyche :)))

report

gabrysia cabaj
20 december 2011 at 14:23

sorry, Kaj - nie chciałam...

report

Kajus
20 december 2011 at 14:28

jak zwykle , hehe :)))

report

Istar
20 december 2011 at 14:10

zastanawiałam się kiedy i co wciągnie mnie w klimat świąt, no i mam :) tylko z jednym się nie zgodzę, ostatnim zdaniem w komentarzu Gab, bo piszesz z uczuciem, lubisz je ukrywać ale wystarczy czuć a trafiasz idealnie :*

report

Istar
20 december 2011 at 14:15

Jeszcze jedno obok wolne miejsce/ Minął rok a ciągle tego nie wiem/ Ile zgadłam cierpień i jak mocno/ We mnie nie trwa szczęście utracone/ W moich dłoniach mieszczę z ciepłej ziemi/ Serce w którym bije siła słowa/ ta nadzieja scala utracone/ w Twoim wierszu ciepła noc grudniowa/ :*

report

gabrysia cabaj
20 december 2011 at 14:25

a takim komentarzem, Marzenko, wlewasz w serce ciepłe mleko z miodem spadziowym - dziękuję*

report

Jarosław Baprawski
20 december 2011 at 14:50

...pięknie:)

report

gabrysia cabaj
20 december 2011 at 14:52

naprawdę? a myślałam, że zrugana będę za kiczowatość...dzięki, Jaro

report

budleja
20 december 2011 at 18:03

ależ Gabrysiu, bo ci z ubiegłego roku nie mieli wrażliwości na piękno, bo wiersz piękny jest i basta!

report

gabrysia cabaj
20 december 2011 at 18:23

pomyliłam się, budlejo - tekst ten ma już dwa lata i kilka zakazanych słów wymieniłam na inne:)

report

budleja
20 december 2011 at 19:38

a możesz wymienić, chociaż ze dwa proszęęęę:)

report

Bazyliszek
20 december 2011 at 20:23

nie wiem dlaczego ale te swieta nastrajaja mnie jakims dziwnym smutkiem i smutkiem czytalem, wesolych Gabi:)))

report

gabrysia cabaj
21 december 2011 at 19:23

i Tobie również, Bazyliszku - pisane smutkiem

report

Leszek Lisiecki
25 december 2011 at 10:10

Bardzo wigilijnie... "niechaj smutni nie będą ci wszyscy z oddali bo nie są samotni póki mamy siebie "

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register