zastanawia się ile razy można przejść małe piekło w ciągu
jednego dnia kładzie się wstaje siada na krześle po kryjomu
paląc papierosy jak drewniane kładki odkąd znalazła sens
któremu się poddaje ustępując miejsca jakby była bardziej
szara od wszechobecnej szarej bieli
tak tak mówi do siebie żeby nie być posądzona o brak
światła jesienna upierdliwość kamiennych schodków
nurkowanie w popiele obrazy wirujące madonny poeci
muzyka raz usłyszana nie chce wyjść z głowy więc znowu
kładzie się z książką w ręce mając zbyt gorącą twarz i już
we śnie na spokojnym oceanie bardzo jej cicho łagodnie
w rozłożonych ramionach unoszonej falą unoszonej falą
a później - tylko nie patrz do lustra kobieto Bóg jeden wie
co tam się mogłoby ujawnić gdy linie odniesień za drugimi
ścianami a tam jeszcze dalej
.
Gabrysiu... też ją znam.. jaki klimat, jaka soczystość, jaki dar przemieniania uczuć w słowa..
report
no nie mogę... wracam i wracam
report
Gabrysia to nasza najwieksza trumlowa poetka...takie jest moje nieodwolalne zdanie...
report
chyba, że mnie chcesz, Szel, na duchu podnieść...
report
mowie powaznie!!
report
wiem, Szel, że mówisz poważnie - jutro będzie lepszy dzień.
report
na Liternecie Piotr Moson podniosl taki temat... wybierajmy wiersze ktore sa piekne w sieci, ale nie mozesz byc ich autorem, bez podania imienia i nazwiska
report
chcialam podac ciebie..hehh ...ale ja nik..w tym ukladzie nie moge
report
konkurencja jest ogromna, Szel - mam tego świadomość
report
nie rozumiem za bardzo...
report
jak ja nie lubie bab:P faceci sa protsci...lubia gdy ..nad czarnym modrym bajkalem
report
nie podalam swojego imienia i nazwiska...znaczy sie w.w kwesti jesli chodzi o moj glos jestem nikt
report
a to nie chodzi o i mię i nazwisko autora?
report
pytaj sie zalozyciela slupa
report
Marzenko, Jarku - dzisiaj mam doła i wszystko do kitu
report
No to oddołuj się i już - w sumie to dosyć proste jeśli tylu ludzi do Ciebie uśmiecha się serdecznie :)))
report
i głowa mnie boli, Leszku - ty wiesz jak to jest...
report
Oj wiem - czasem ból głowy może być gorszy od bólu zęba :))) A tak poważnie - bardzo smutny i nastrojowy ten wiersz - trafia bardzo bo nie raz czuję taką samotność której niczym nie potrafię wypełnić. I wtedy wolę nie patrzeć w lustro bo za wiele lat tam widzę...
report
Gabrysiu na kwiaty nie ta pora na pocałunki nie ta orientacja na komplementy nie ta płeć...i co ja mogę? wiersz? nie będę kaleczyć twego smutku ale pomyślę ciepło, a szel ma rację!
report
dziękuję, Marzenko.
report
lubię Twoje wiersze, chociaż mają o wiele za dużo słów
report
niektóre mają całkiem mało słów, Konradzie Redusie
report
te lubię najbardziej
report
Gabrysiu może to już czas? od dawna się nad tym zastanawiam, zrobię krok a Ty?
report
podać swoje imię i nazwisko?
report
Poczytałem i jestem za! :))
report
wiersz musi mieć imię i nazwisko - to przeczytałam w regulaminie
report
Próbuję dać imię i nazwisko - na razie bez wiersza
report
powiem przewrotnie; marzy mi się chwila takiej samotności; poleżeć od czasu do czasu z książką w ręku, pogadać ze sobą...ale tylko chwila, na dłuższą metę nie dałabym rady:-)
report
książka jest ucieczką i sen...
report
Samotność zawsze jest bez kogoś. To jest ten ciężar
report
Wando....
report
Cudeńko do przeczytania, to fakt. Ale przyznam się, że nigdy czegoś takiego nie doświadczałam( nie znam takich uczuć) , więc chyba tylko współczuć peelce i wszystkim którzy tego doświadczają:) Kocham Ciebie Gabrysiu. Jesteś WIELKA - piszesz cudnie:) Aha --jestem z Tobą (ZAWSZE):)
report
Aniu - doświadczając niektórych uczuć, można zacząć zazdrościć kamieniom, lub przespać się z nimi:)) (uczuciami:)
report