Jaszczurki na śniegu

Pasterz owiec pocałowal mnie na powitanie
w usta, a przedtem darowałam jemu obraz,
który nadal wisi u mnie w korytarzu. Przysłał

sługę do odgarniania śniegu - miał różowe
od mrozu policzki i szczęście w uśmiechu;
wtedy stanęłam opodal, patrząc z bliska,
jak na wzniesieniach bawią się trzy jaszczurki.

Nic nie musiałam robić, czując absolutnie
magicznie, że czyny mogą być wrogiem
myślenia, że co się zdarzy później
już jest krojone i szyte,
jak sny pod wymiar człowieka:
te wszystkie poszewki, powłoki,
prześcieradła.

Nad ranem siły, które już tylko drzemią,
to amulety chroniące mnie od "złego oka".

.

Konrad Redus
2 june 2012 at 11:12

jak się bawią trzy jaszczurki?

report

gabrysia cabaj
2 june 2012 at 11:26

fajnie się bawiły, Konradzie - biegały, chowały się za szczytem ośnieżonych wzniesień...

report

Konrad Redus
2 june 2012 at 11:27

czad :D miasto odbiera radość takich widoków

report

gabrysia cabaj
2 june 2012 at 11:39

myślisz, że to, co nam się śni, zależy od miejsca położenia?:)))

report

Konrad Redus
2 june 2012 at 12:32

tak właśnie myślę - śnimy to czym nasiąkamy, wyobraźnia daje nam możliwości, ale musimy jej trochę pomóc :)

report

deRuda
2 june 2012 at 11:14

polubiłam i to bardzo :)) zwłaszcza że czyny mogą być wrogiem myślenia

report

gabrysia cabaj
2 june 2012 at 11:27

czujesz to, dorotaruda...

report

Wieśniak M
2 june 2012 at 11:23

skroiłbym choćby bikini drzemki:))))

report

gabrysia cabaj
2 june 2012 at 11:37

ot, krawiec z Cię i marzyciel, Wieś:)*

report

Wieśniak M
2 june 2012 at 11:39

:)))- nie zakutajmy snów pozwólmy im cieszyć się nagością;))))

report

gabrysia cabaj
2 june 2012 at 11:45

lubię śnić...to jest tak, jakbym pełniej żyła

report

Wieśniak M
2 june 2012 at 11:47

sen to moje lekarstwo na stres( od dziecka):)), gorzej jeśli nie przychodzi...:(

report

gabrysia cabaj
2 june 2012 at 11:51

pierwszy raz śniły mi się jaszczurki i teraz wiem, że w chwili zagrożenia mogę odrzucić ogon, żeby się uratować:)

report

Jerzy Woliński
2 june 2012 at 12:04

Gabrysiu, nie mam wyjścja, tylko do snu się podpiąć:)

report

gabrysia cabaj
2 june 2012 at 12:35

lubię podpięcia, Jerzyku;)*

report

...
2 june 2012 at 13:13

i dla mnie bardzo :) już doczytałam, że to sen i to podtrzymujący na duchu , miłego GLC nie tylko snu ;)

report

Patrycja
2 june 2012 at 13:32

czasem chciałabym umrzeć w ten sposób, przy takim wierszu.... to byłaby śmierć z uśmiechem na ustach....pozdrawiam ciepło.

report

Wieśniak M
2 june 2012 at 13:45

chciej żyć przy nim Patrycjo:)))

report

Istar
2 june 2012 at 16:16

pokochałam sny odkąd to o czym myślę sprawia mi przyjemność ;) serdeczności Gabrysiu :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
2 june 2012 at 16:20

pewnie tu wrócę...

report

gabrysia cabaj
2 june 2012 at 20:25

nobody, Pati, Marzenko, An - może to, co śnimy, jest prawdziwe? pozdrawiam dziewczyny serdecznie****

report

q
3 june 2012 at 17:26

do rozmyślań zapożyczam: "myślenia, że co się zdarzy później już jest krojone i szyte, jak sny pod wymiar człowieka" pozdrawiam Gabi :)

report

gabrysia cabaj
3 june 2012 at 17:41

wzajemnie, Robi:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register