u nas w listopadzie
obchodzi się święto dziadku
London Pound Festival
choć to bliżej Warszawy
są fajerwerki i flagi
-chroń boże królową i jej psy-
Za to nad odrą u nas na zachodzie
w tym samym czasie robimy pikniki
Ober Euro Fest
-składamy goździki na grobach bohaterów -
w radio mówili że nasze Chicago
dumnie obchodzi
Holly Dollar Christmas
odsłonięto wielki kamień
z napisem
- nie przejdziecie-
*
nie wiem czemu się ciskasz
i co na myśli miałeś
mówiąc że nigdy nie przeszli
czekając spokojnie
aż podpełzniemy
Gdyby troszeczke uporządkować, to byłby świetny wiersz. Teraz jest bałagan. Chodzi o to, że pierwsza zwrotka malo czytelna, a nazwy własne raz z małej, raz z dużej /litery/
report
"Bałagan "chyba zamierzony?A co do nazw własnych i wielkości liter -rzeczywiście niekonsekwencja, ale "licentia poetica" się kłania. Mnie wiersz zatrzymał.
report
ja tez dostrzegam tutaj cos dla siebie... moze nawet cos od siebie?
report
Zatrzymał mnie, każe się rozgryzać, to o nim dobrze świadczy.
report