13 february 2011

poetry

kruszyna
kruszyna

dotyk

w połsnie czuje
jak opuszki twoich palcow
delikatnie muskaja moja szyje
tak minimalnie
subtelnie
z najczystrzą miłoscia

obracam sie i wyrywa mnie
huk tluczonego szkla

rostrzaskala sie lampka
nocna a przeklete
muszyska lgną do potu
bo nie dziala
wentylator

Maria spi

LadyC
13 february 2011 at 15:25

mega subtelnie? eee ... nie. zupełnie nie wiem czemu ma taki tekst służyć. czuję się jakby ta lampka roztrzaskana została na mojej głowie.

report

kruszyna
13 february 2011 at 15:42

tez mialem watpliwosci do "mega".absolutnie nie.dziekuje za korekte. teraz widze i zmieniam.jezeli Szanowna Pani C czuje sie jakby ta lampka roztrzaskana zostala na Pani glowie to temu ten tekst sluzy.:)

report

LadyC
13 february 2011 at 17:25

Znaczy podziałał. Tylko, że ja nie lubię jak mi się trzaska lampki na głowie. Wolę je sama tłuc komuś innemu :))

report

kruszyna
14 february 2011 at 02:40

oj Moja droga !w zyciu trzeba uwazac, ja tez mam cala poobijana glowe...:):).dziekuje za komentarz i pozdrawiam.

report

Joanna Danuta Bieleń
20 february 2011 at 12:49

Chyba dobrze było, aż się przez nieuwagę lampę strąciło:))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register