kruszyna
ALL WORKS Poetry (15) Prose (2) Photography (46) Graphics (25)
About me Friends (2)

Zmiana sposobu prezentacji

22 january 2011

prose

kruszyna
kruszyna

Dobre uczynki




 
  Rodzice zmeczeni moim  chronicznym  pobytem w pokoju wypelnionym rupieciami   i przedewszystkim w wielkiej
trosce  o moj prawidlowy  rozwoj ruchowy   zapisali mnie do harcerstwa. .Zrobili to za moim cichym
przyzwoleniem  gdyz patetyczno-paramilitarny
styl zucha scouta wydawal mi sie czyms 
odmiennym od wznoszenia coraz to nowych absurdalnych struktur z kolorowych
klockow.Dostalem mundurek z naszywkami ,niebieska huste ze spinka  i kanciasta czape rogatywke z
plastikowym daszkiem.W umundurowaniu
tym spedzalem godziny wloczac sie po okolicznym parku i pod czujnym okiem druha
zastepowego wykonywalem czynnosci do ktorych czesto nalezalo  odnajdywanie zaszyfrowanych wiadomosci
w ruinach zabudowan gospodarczych badz spiewanie  naprzekor socjalistycznym wladzom wznioslych  dziewietnastowiecznych   hymnow wojenno -powstanczych . .

 To 
wlasnie  podczas kiedy  moje zaangazowanie w ideologie i zycie
zastepu siegnelo niemalze zenitu nadciagnalo  jakze niespodziewanie wielkie  rozczarowanie…
Na  wielogodzinnych wykladach druch druzynowy
M. pouczal nas i zapewnial ,  iz
powinnismy wykonywac nieco wiecej “dobrych
uczynkow”,a grupa ktora niewatpliwie jest ta potrzebujaca i  niezmiernie cierpi na brak
zainteresowania  to osoby wiekiem
sedziwe  ,ktore to ze wzgledu na swoja ulomnosc badz   kalectwo (...)

--- full text ---

2 december 2010

prose

kruszyna
kruszyna

Matka Boska na kwasie


Bylo to jedno z cieplych jesiennych  popoludni w rodzinnym domu rodziny Mulas.  
 Przy wspolnym obiedzie w wielkim srebrnym telewizorze przewinal sie temat Matki Boskiej Fatimskiej.
Papiez z dobrotliwa mina klepal po ramieniu jakas siostrzyczke o troche mesko-kanciastym  lecz jak  bardzo podekscytowanym obliczu pozdrawiajac jednoczesnie  tlum  mechanicznym gestem. Grupa pielgrzymow klaniala sie w pas pod swieta statua bijac sie w piers a z zaparkowanych autobusow  wylegaly sie sylwetki wiernych z poruszonymi twarzami.
Gdy poirytowany z lekka parsknalem ,krecac sie na stolku stara dodala rubasznie  z usmiechem -bello,bello...
Widzac jej  wyrazne zainteresowanie  nie omieszkalem  zapytac czy wierzy ona  w ta tajemnice.
Odparla ze i owszem,.Trzem dziewczynkom ukazala sie gdzies w pieczarze  Matka Boska mieniac sie swiatelkami i ujawniajac pewne  sekrety.
Bez wielkiego namyslu odrzeklem   iz tez znam paru takich do ktorych zawitala zostawiajac nawet swoje    rysy twarzy  na szybach okiennych  I pobliskich pniakach .
Szkoda –dodalem- tylko iz  dziewiedziesiat dziewiec procent owych odwiedzonych przez Madonne znajduje sie  w szpitalach psychiatrycznych wlaczajac takze jej siostrzenca   Stefano.
Stara zamarla z kawalkiem ostrygi w ustach…
To  wlasnie sama  Krolowa Niebios   we wlasnej osobie nakazala ponoc opuscic  mu pokoj grubo po  polnocy i wraz rakieta w pokrowcu   udac sie (...)

--- full text ---

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register