7 february 2011

poetry

kruszyna
kruszyna

karmnik przy drodze

redukuje
 leca piora 
mam  wysoka goraczke
 
tloki w cylindrach ryczac
blagaja  o wyrozumialosc
ale dzisiaj litosc to zbrodnia
 
 
mrugnal do mnie kretynski
metalowy karmnik
z jednym szklanym okiem
niezdarnie nabity 
na zeliwny przydrozny pal
 
pewnie wysla kolejny  liscik
na adres
ktorego nie ma
 
 
mam ich ornitologie
w osmym kregu odbytu
nie dziubie owsa
z trzesacych sie rak
 emerytow

Waldemar Kazubek
7 february 2011 at 16:00

To może i pierdoły, ale czemu ostał się jeden przecinek a nie ostały się polskie znaki?

report

kruszyna
7 february 2011 at 16:03

Nie ma polskich znakow na Maca Panie Kadlubek! Krolu zloty!pomozcie!

report

Waldemar Kazubek
7 february 2011 at 16:06

Mojemu tacie zwykle się robi przykro, gdy ktoś przekręca jego nazwisko, ja mam to jako tako w dupie, ale śmieszą mnie takie proste złośliwości.

report

kruszyna
7 february 2011 at 16:21

Nnno to smiejemy sie razem mam nadzieje ze szczerze!!! Zaczynam pana lubic panie Kazubek...wybaczy pan ten jakze prostacki aspekt mojej natury.chyba zostalo mi to z polskiej podstawowki..czasami pisze bez zastanowienia.i Krolu Zloty na milosc boska czemu to "moze i pierdoly".Rozpisz sie pan...

report

Waldemar Kazubek
7 february 2011 at 16:28

Oj bo to wszyscy, wszystko biorą do siebie. A "może i pierdoły" odnosiły się nie do wiekopomnego utworu Pańskiego o pewnych praktycznych aspektach drogowego piractwa, tylko do mojego komentarza, w którym zapytywałem o kuchnię autora. Bo naprawdę nie wiem po co w wierszu zachowano (jak teraz widzę) dwa przecinki, coś wnoszą? Kwestie polskich znaków mamy załatwioną, ale te niedobitki interpunkcji mi nie dają spokoju. Byłoby to li tylko niechlujstwo autora?

report

kruszyna
7 february 2011 at 16:26

zapomnialem dodac ze juz zalozylem latexowa maske z zamkiem.jestem gotow!!!

report

Waldemar Kazubek
7 february 2011 at 16:31

Robi się tutaj bardzo nieprzyjemnie. Chyba zostawię was samych z własnym samozadowoleniem.

report

kruszyna
7 february 2011 at 17:01

poprawilem wiersz...moze teraz lepiej bez przecinkow.Dziekuje i pozdrawiam panie Waldku i prosze sie nie obrazac...na milosc Boska,Krolu Zloty!!!

report

Waldemar Kazubek
7 february 2011 at 17:06

Ja wczoraj po raz kolejny oglądałem Pulp Fiction, stąd ta nerwowa reakcja, bo to wszystko we mnie ożyło po twojej pedalskiej insynuacji http://www.youtube.com/watch?v=ejeW00YcZIc

report

kruszyna
7 february 2011 at 17:30

uzylem takiej przenosni sado-maso :):)Rozumiem,rozumiem ze tarantino wywiera wrazenie ale czyzby az tak bardzo???panie Waldku...:):)i to na dojrzalego mezczyzne? mam nadzieje iz ta trauma jest wywolana naprawde dzielem filmowym a nie rzeczywistym wydazeniem z panskiej przeszlosci z wykorzystaniem wyzej wymienionych atrybutow:).to tylko i znowu niewybrednym zartem a tak powaznie szczerze pozdrawiam i dziekuje zarazem i musze zaznaczyc iz wdzieczny bylbym za nastepne komentarze przy kolejnych moich knotach.naprawde.

report

Waldemar Kazubek
7 february 2011 at 17:37

Dojrzały, ale wrażliwy, w końcu poeta. I spokojna głowa - niedeflorowany. Jak trafię na coś waścinego autorstwa, co mnie pod jakimś względem rozczaruje, to nie omieszkam kopnąć.

report

kruszyna
7 february 2011 at 17:41

Super!Szacunek oddaje i jeszcze raz goraco pozdrawiam!

report

Waldemar Kazubek
7 february 2011 at 17:44

A teraz idźmy dalej. Brak polskich znaków nie usprawiedliwia błędów ortograficznych: co to znaczy mrognął? co to za stop rzeliwo i jeszcze ta literówka w słowie "wysyła". Jak już Pan gdzieś wysyła te wiersze, choćby to był tylko zdechły truml, to proszę je łaskawie samemu przeczytać!

report

kruszyna
7 february 2011 at 17:56

ale wstyd rzeczywiscie...cholera poprawiam...i widzi Pan dlatego Pana tak potrzebuje!!!:):)

report

Jarosław Trześniewski
8 february 2011 at 11:12

Wiem ,że Autor jest w podróży i może mieć kłopoty z polskimi znakami, wiec wiersz edytuje po powrocie. A impresja z lotu -nawet, nawet.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register