ALL WORKS Poetry (8)
About me Friends (6)

6 november 2010

poetry

R K
R K

Po zywej stronie

Zasmuca sie serce moje
gdy twoj bol oczyma dotyka
jak drzewo przez wicher zlamane
jeszcze korzeniem w ziemie wbitym trzymane
probuje wzniesc zmeczone ramiona
struchlale, strachem skulone

Jeszcze po zywej stronie
lisciem nadziei pragnie sie wzbic
by tlacym tchnieniem milosci
na powrot sprobowac
zakwitnac...

Edmund Muscar Czynszak
6 november 2010 at 22:17

Świetny wiersz dotykający istotnych problemów nasze egzystencji.

report

Szel
7 november 2010 at 02:29

oczyma?

report

R K
7 november 2010 at 13:32

Ponieważ jednak oczy i ręce to formy bardzo często używane, a te we wszystkich językach świata zmieniają się najwolniej, do dziś funkcjonują w polszczyźnie na zasadzie gramatycznego reliktu narzędniki oczyma, rękoma. Obie formy sa poprawne:)

report

Waldemar Kazubek
7 november 2010 at 15:01

Tak, to prawda, są poprawne. Ale jak brzmią w ustach roześmianej blondynki? Poezja to chyba nie akademia ku czci? Ten wiersz to (językowo) patetyczny trup.

report

R K
7 november 2010 at 15:04

Kazdy moze miec swoje zdanie...Milego dnia:)

report

Waldemar Kazubek
7 november 2010 at 15:18

To już w ogóle kwestia nie podlegająca dyskusji! Takoż życzę wzajemnie. Tylko chmur dziś chyba zbyt wiele. Pozdrawiam.

report

R K
7 november 2010 at 15:23

W Irlandii takze pochmurno. Na szczescie jeszcze nie pada.Pozdrawiam.

report

Drwal
10 november 2012 at 22:18

sam lubię inwersje, ale to tworzy nieco archaiczny klimat. Ja wiersz odbieram, jakbyś go celowo zabarwiła sepią. Ciekawy zabieg

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register