|
| ZGODLIWY |
|
ALL WORKS
Poetry (26) Prose (22) Diary (44) Photography (162) Graphics (43)
Postcards (9) Handmade (14) About me Friends (15) | |
Było 182... i nie wiadomo kiedy się zrobiło 181... po angielsku, cichaczem... bez uprzedzenia... niby nic wielkiego, świat się nie skończył, niby piszę do zamkniętych drzwi... niby to nie ma celu... ale piszę, bo chcę napisać, bo mam prawo, bo nie musi przeczytać ten do którego piszę, bo nie musi wiedzieć, że piszę... bo czasem jest taka wewnętrzna potrzeba pogadania do zamkniętych drzwi... tak myślałem, że znam trochę świat i dobrze znam kilka osób... przykre jest w taki sposób uświadomić sobie, że się pomyliłem... tylko przykro - nic więcej.
Czasem trzeba porozmawiać do zamkniętych drzwi. Znam to dobrze. Także się tak gorzko pomyliłem. Bardzo osobisty tekst. Moich tekstów nigdy nie czytają ich adresaci
report
Moje dzienniki są zawsze osobiste -bywają bardziej od tego :) pomyłka ma polegała na założeniu, że akurat ta osoba ma odwagę cywilną... ech, szkoda gadać :)
report