5 december 2010

poetry

Withkacy
Withkacy

Ósmy cud smaku

cierpki od zamierzchłych dni
obrodził w szkarłacie owocu

rozłożyste konary
podtrzymują metamorfozę motyla
by nie ostygł obraz
przygnębionego ogrodu

liczę razy zjedzonych owoców
krztuszę się pestkami

tylko robaki mają ubaw

Margot
5 december 2010 at 10:26

"...by nie ostygł obraz/przygnębionego ogrodu..." Hmm... To mi się najbardziej podoba. Pozdrawiam :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
5 december 2010 at 12:45

Hihi-- Co za uczta(dla mnie oczywiście).Pozdrawiam;)

report

Edmund Muscar Czynszak
5 december 2010 at 15:17

Świetne !

report

Paganini
5 december 2010 at 17:25

Bardzo dobry wiersz.

report

Mirek Dębogórski
8 december 2010 at 22:17

Piękny wiersz o przemijaniu. Wszystko przemija tylko wiersze... Pozdrawiam

report

Nina Malina
10 december 2010 at 08:52

super wiersz,pozdrawiam

report

Wiktoria Danielewicz
5 january 2011 at 15:44

wciągający, fajny klimat ma:)

report

Laura Calvados
9 january 2011 at 16:44

e, a ten to mnie nie powalił. Zapałki miażdżą!!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register