Ostateczne rozwiązanie kompleksu Edypa
na grób twój
nie przyszedłem
tego roku
albowiem piłem
i te słowa „będę szczać na twój grób”
też wybacz
gdziekolwiek teraz jesteś
bo w złości były
a jeśli cię nie ma
już ostatecznie
to nie ma
sprawy, Matko
tylko czasem trochę
tęsknię i ruskie
pierogi wspominam
i twoją zgrabną dupę
w tej lamparciej sukience
miałaś prawie 40 lat
a jeszcze gwizdali za tobą
na ulicy
tacy gówniarze jakim
byłem tego poranka gdy
śniłem, że pieprzę się
z kobietą od tyłu
a gdy odwróciłem ją
miała twoją twarz
ciężkie
report
teraz już dla mnie - lekkie
report
poziwiam to, że potrafiłeś rozwiązać swój problem z przeszłością i matką. Wiem ile mnie to zajęło czasu... pozdrawiam
report
Nie potrafiłem. Jeszcze nie. Udało mi się jedynie to, że wydobyłem z podświadomości kompleks Edypa. Wiersz jest o tym.
report
Komleks Edypa, wiersz ciężki, mocny, dosadny, ostry. Czytanie, aż boli, ale w tym także zamyka się piękno. Jest dobrze.
report