Zaklęta wypowiada wojnę 'Komendantowi Filo Zoofero'

czym tu się chwalić.
te kilkaset książek 
choćby na cmentarzysku książek znajdę. 
kiedyś ciocia chciała dać mi papugę. 
za darmo. 
nie chciało mi się gówien sprzątać 
i wrzasków słuchać.
to ma określać wartość człowieka?
wszystko można sobie kupić, albo ukraść.
miłości dzieci nie.

Waldemar Kazubek
25 january 2012 at 11:02

Komendant Filo Zoofero jest postacią literacką. Nawet jeśli byłby alter ego autora, to chyba nie do końca należy go z nim utożsamiać. Jest raczej medium. Powyższy tekst rozbiłbym na zwrotki. Ciekawie zderza się "nie chciało mi się gówien sprzątać i wrzasków słuchać" z pointującą wiersz "miłością dzieci". Trzeci wers przemodelowałbym na "znajdę choćby na cmentarzysku książek" - tylko po co w polemice z Zoofero przywoływać Zafona (to się nie klei)?

report

Wiktoria Danielewicz
25 january 2012 at 11:25

Może nie do końca należy, ale oni wzajemnie się ze sobą utożsamiają, więc nie wiem w czym problem, to mój wiersz i dla mnie Komendant jest jaki jest. Jeśli chodzi o Zafona, to dobrze wiesz, że tu nie o Zafona chodzi, a o samo określenie. Wczytaj się jeszcze raz w tekst, a będziesz wiedział dlaczego 'znajdę' jest tam, gdzie jest. Cieszę się, że zauważyłeś pewne zderzenia. O to w zasadzie chodziło. Rozbijać wiersza na zwrotki nie będę, bo wydaje mi się w przypadku tego tekstu zbędne.

report

Waldemar Kazubek
25 january 2012 at 11:33

To, że ja wiem o tym dlaczego Zafon znalazł się w tym wierszu nie oznacza, że nie może wprowadzać mylących tropów dla postronnego czytelnika. Chyba, że to wiersz napisany tylko dla mnie - wtedy należało go przesłać kanałem prywatnym.

report

Wiktoria Danielewicz
25 january 2012 at 11:38

nie schlebiaj tak sobie Kazubek, nawet jeśli ten tekst można potraktować jako odpowiedź na Twój, to nie oznacza, że jest tylko dla Ciebie, tak jak Twój tekst napisany z pewnych względów, przeczytać może każdy, to nie każdy może się z nim identyfikować. Zafon tutaj nie wprowadza mylących tropów. Cmentarzysko książek, to cmentarzysko książek i nie ma nic do Komendanta. Nie wiem o co Ci chodzi?

report

Waldemar Kazubek
25 january 2012 at 11:46

Po co więc jest kursywą?

report

Wiktoria Danielewicz
25 january 2012 at 11:50

bo to nie moje określenie

report

Waldemar Kazubek
25 january 2012 at 12:08

no właśnie, wprowadzasz (i to świadomie) Zafona, więc już tam jest, tworzy konteksty intertekstualne, myli tropy.

report

Wiktoria Danielewicz
25 january 2012 at 14:25

Walduś, Tobie myli tropy ;) ale nie zatrać swej czujności tylko dlatego, że trochę gatunki się mieszają, bo sens jaki miał być jest :)

report

Waldemar Kazubek
25 january 2012 at 16:01

Jednak pomyślałbym nad zdaniem: "te kilkaset książek choćby na cmentarzysku książek znajdę". I pal licho Zafona i kursywę. Chodzi o powtórzenie wyrazu "książka". Brzydkie jest to zdanie.

report

milena
25 january 2012 at 11:09

moim zadaniem interpunkcja niepotrzebna, :)

report

Wiktoria Danielewicz
25 january 2012 at 11:20

jakoś dobrze mi w tym tekście z interpunkcją, wydaje mi się, że akcentuje to co powinna :) niemniej uwagi jak najbardziej wskazane ;)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
25 january 2012 at 14:40

Opowieść całkiem niezła. Konkluzja na tak. Interpunkcja jak najbardziej na miejscu. Pozdrawiam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register