Sen amerykański(Memory of Grzegorz)

jechaliśmy długo przez Megalopolis
paląc Chesterfieldy
powiedziałeś co myślisz o naszej
osiemnastoletniej sąsiadce
Lylene z Belgrade Street
nazywała się Yericho jak Jerycho
puściła cię w trąbę

poczułeś się słaby
wiersz jak walkower oddaje
tamto uderzenie
ręką zasłonięta twarz
dziura w czole
nie zdążyłeś poznać
rudowłosej modelki
z okładki Playboya

dzisiaj Lylene
(nie) mieszka w Jerychu
świerszczyki
leżą w kiosku
nęcąc kurz

a tycjanowski podkład
mocno poszarzał

Paganini
11 january 2011 at 18:55

Czytanie Pana jest wyjątkową przyjemnością. Wiersz bardzo na tak. pozdrawiam.

report

Jarosław Trześniewski
11 january 2011 at 22:50

Bardzo dziękuję Paganini:)Pozdrawiam ciepło:)

report

Wanda Szczypiorska
11 january 2011 at 19:04

Jarku dodaj nazwisko do Grzegorza.

report

Jarosław Trześniewski
11 january 2011 at 22:49

Wando- Grzegorz May Majewski.Mój bliski kuzyn.

report

Laura Calvados
11 january 2011 at 19:15

Bardzo dobrze się czyta, tekst płynie i oddaje obrazy. Określam to jako specjalnego rodzaju Bliskość** Tekst nostalgiczno - reporterski

report

Jarosław Trześniewski
11 january 2011 at 22:51

Lauro tafiłaś w dziesiątkę. Wahałem się czy wkleić ten wiersz. Bardzo osobisty.

report

stateless
11 january 2011 at 19:17

"Specjalnego rodzaju Bliskość", myślę, że Laura nie mogła tego lepiej określić:)

report

Jarosław Trześniewski
11 january 2011 at 22:51

Tak Aniu. I za to Wam obu - dziękuję.

report

LadyC
11 january 2011 at 22:29

Bardzo mi się podoba to męskie patrzenie na ...

report

Jarosław Trześniewski
11 january 2011 at 22:53

Lady -Dziekuję:):)

report

Withkacy
12 january 2011 at 08:35

No super!

report

Jarosław Trześniewski
13 january 2011 at 09:02

Witkacy serdecznie:)

report

Wanda Szczypiorska
12 january 2011 at 10:31

http://www.supershare.pl/?d=9DB7A03E2

report

Jarosław Trześniewski
12 january 2011 at 12:13

Wando bardzo bardzo dziękuję , wiem że to wielkie wyróżnienie:)

report

Darek i Mania
12 january 2011 at 12:25

piękny wiersz i śliczna recytacja - kurz nie zdąży przysiąść na tym utworze jeśli ukaże się w tomiku :)(pozwoliłem sobie kliknąć w link pani Wando i nawet jeśli to nietakt itd to i tak było warto i za wtykanie nosa i ciekawość autora i panią przepraszam ) rekompensuje jedynie punktem na tak i moim uznaniem :)

report

Wanda Szczypiorska
12 january 2011 at 20:46

recytacja jak komentarz - do publicznej wiadomości

report

Jarosław Trześniewski
13 january 2011 at 09:04

Panie Darku to nie nietakt:)Bardzo dziękuje za pochylenie się nad moim wierszem.:):)

report

Łukasz Radwaniak
14 january 2011 at 16:32

Męskie rozmowy o kobietach, tajemnica, śmierć, utwór wciąga klimatem.

report

Jarosław Trześniewski
16 january 2011 at 15:10

Łukaszu dziękuję:):)

report

Wiktoria Danielewicz
15 january 2011 at 19:55

świetny jest ten wiersz:) zgadzam się, że bardzo płynnie i fajnie się go czyta...

report

Jarosław Trześniewski
16 january 2011 at 15:10

p.Wiktorio - :):)

report

Wojciech A. Maślarz
16 january 2011 at 15:11

Niezła jazda:) American Dream in Polish Way. Pozdrawiam:)

report

Oksana
19 january 2011 at 15:48

Chyba już wszystko zostało powiedziane, więc się zaczytuję z fascynacją - wielokrotną.

report

Jacek Sojan
25 january 2011 at 23:26

Yahoooo! dobry - temperamentnie pisany, z klimatem hamerykańskim; mało dywagacji - akcja i obraz, jak na filmach zza Oceanu; i ten luzacki sposób narracji - strzał w dziesiątkę! gratuluję J.S

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register