16 september 2026
poetry
Bujność
kołysani światłem letniej Liry dotykiem dzikiej róży i wiciokrzewu żegnamy miękką i wonną pieszczotę by słonecznym miodem winem z ich płatków przenieść ją w jedwabną pościel na nasz spleciony oddech
Miód i wino, czegóż więcej/ lato płynnie kolor zmienia/ jesień latu już w podzięce/ wyjdzie wkrótce za próg cienia/ By roztoczyć swą paletę/ pędzel farbą odurzony/ dając wszystkim tym podnietę/ co kochają świat barwiony ;))
report
Lubię taki blednący, złoty świat:) mamy piękną aurę, zanim się ochłodzi na dobre:)
You have to be logged in to use this feature. please Register
Miód i wino, czegóż więcej/ lato płynnie kolor zmienia/ jesień latu już w podzięce/ wyjdzie wkrótce za próg cienia/ By roztoczyć swą paletę/ pędzel farbą odurzony/ dając wszystkim tym podnietę/ co kochają świat barwiony ;))
report
Lubię taki blednący, złoty świat:) mamy piękną aurę, zanim się ochłodzi na dobre:)
report