Przesiąkam złotym promieniem nawłoci,
ciepłem i blaskiem różowiącego słońca.
Wabię motyla i tańczącą pszczołę -
ja, w wianku przewiązanym jedwabiem,
strojna w pąsowy dzwonek powojnika.
Przesiąkam złotym promieniem nawłoci,
ciepłem i blaskiem różowiącego słońca.
Wabię motyla i tańczącą pszczołę -
ja, w wianku przewiązanym jedwabiem,
strojna w pąsowy dzwonek powojnika.
Nawłociami jesień się zaczyna ;)
report
U mnie mało tego rośnie, ale lubię, jest żółto i lubię róż:)
report
U mnie trochę jest. Nawłoć kanadyjska to ekspansyjny chwast, trudno wytępić. Jak wszystko zresztą, co zawleczone na podatny grunt europejski ;)
report