Wieczorem wybrana na wizytę do boskich
dzwonków, lepsza nabieram kosz fiołków.
O złotej godzinie sentymentalny ćmą,
odfruwając wpuszczasz mi światło.
Wieczorem wybrana na wizytę do boskich
dzwonków, lepsza nabieram kosz fiołków.
O złotej godzinie sentymentalny ćmą,
odfruwając wpuszczasz mi światło.