Pamiętam bukiety białych, fioletowych,
kipiących bzów na haftowanym obrusie.
W jedwabnym wdzianku zachwycam się
mocnym zapachem tulonych płatków.
Pamiętam bukiety białych, fioletowych,
kipiących bzów na haftowanym obrusie.
W jedwabnym wdzianku zachwycam się
mocnym zapachem tulonych płatków.
Pamiętam piwonie, dalie, malwy, kampanule, astry, cały ten kolorowy ogród kwitnący od wiosny do późnej jesieni i pachnący bosko. Pośród tego babunia, z książką (jej polecajki były zawsze trafne) dobrym słowem, radą, lekarstwem na ranę i duszę :)
report