19 september 2024

poetry

Yaro
Yaro

żywioły w nas

byłaś wiatrem mocno wiał
muskał długie włosy
zginał gałęzie drzew
łamał serca stawiał kołnierze

przestawał wiać gdy spał
ciemną doliną gnał sny
o tym o tamtych latach
gdy dwa żywioły się ścierały

pamiętaj chłopca

pamiętaj szukaj

o mnie nie zapomnij
nie jestem zapałką
co spłonęła
bo tak chciał ogień

ogień i wiatr płonie ognisko
woda zgasiła to wszystko
odrodzenia czas na zmiany
powoli rozkwitła w oczach róża

violetta
19 september 2024 at 15:25

Slodkie

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register