10 october 2021

poetry

Yaro
Yaro

jutro

nie dam rady by brodzić
rozdzierać szaty każdy krok
taszczy się z zamiarem
o innowację jutra

sensacją zbudzę porę dnia
odmienię linię życia
twarzy nie zmienię

pokryję na zielono pokój
wyprostuję rozważania

prostolinijny wytoczę się na ulicę
będę wrzeszczał by uwierzył tłum na słowo
w słowa które niosę na jutro

Adam Pietras (Barry Kant)
11 october 2021 at 12:35

"Odpisać na zaległe listy / pić mleko / i bardziej być sobą / tylko jak / skoro już od tak dawna nim jestem" (jakoś tak - z Barańczaka). Owszem, wisielczo, i my żyjemy w epoce większego powera. Jak czytam masz dobry przekaz, pozdro.

report

Yaro
11 october 2021 at 19:23

Dziękuję :) Ludziom potrzeba swobody , wolności mniej zmartwień:)Pozdrawiam:)

report

Adam Pietras (Barry Kant)
11 october 2021 at 20:27

Ta, do raju pod prąd ; ) Pozdro i dobrej nawijki ; )

report

Yaro
11 october 2021 at 21:22

Przeszedłem taka drogę , dostałem taką lekcję taki wycisk ,że nikomu tego nie życzę nawet największemu wrogowi 13 lat depresji takiej na granicy obłędu i nikt nie mógł mi pomóc dzięki pisaniu utrzymywałem się na powierzchni a ludzie. Pozdrawiam i będę nawijał dopóki starczy sił do bólu:)

report

Adam Pietras (Barry Kant)
12 october 2021 at 09:59

Szacun. Miałem coś podobnego, trochę krócej, ale też musiałem radzić sobie sam. Ludzie właściwie nie mieli jak pomóc, czasem staję wobec takich, co przechodzą to co ja wtedy i jestem bezradny, a poklepywać po ramieniu nie chcę. I tak samo - wyszedłem dzięki pasji, no i pracy nad sobą, która trwa do dzisiaj. Pozdrawiam i życzę coraz lepszych osiągów!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register