2 april 2020

poetry

Yaro
Yaro

w lęku odpowiedź

cicho przyjemnie 
strach goreje we mnie 
gdy zamkną samego w sobie 
nie będzie czasu na odpowiedź 

powiodą własną drogą 
nie tam gdzie pragniesz 
tam gdzie chcą byś umarł 
pragnąc nie ciała lecz ducha 
ułożą z bieli kości pasjansa 

światło jest życiem a życie słowem 
słowo jest u Boga 
Bóg pozwolił by zamieszkało z nami 

zepsuł się człowiek tak działa robot 
nie na wszystko mamy czas 

jeśli myślisz 
obudź się 

spójrz w Niebo tam twój dom 

Ziemia odmieni oblicze 
zło zapala znicze samo sobie 
na skrzydłach lat niesiony świat 
ciemno z wszech stron 

przeklęty kto wierzy złotym cielcom 
znaczą sobie czoła i ręce 
by żyć 
ciała ich żyją wspaniale 
duch umarł trwale 

nie bójcie się to potrwa chwilę 
ból szybko mija by napić się wody żywej 

spocząć po walce uczciwej

alt art
15 april 2020 at 09:27

dio dammi la pazienza perche' se mi dai la forca faccio una strage..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register