23 january 2020

poetry

Yaro
Yaro

tak miało być

palcami po wodzie wystukuję jak kocham cię
wiem że to nic niewarte prócz wylanych łez
 
idę przed siebie by się schlać zapomnieć
każdy oddech i sny z tobą targają mną
 
zapominam jak na imię mam
lecz ciebie nie potrafię wymazać to nie są te sny
 
byłem kimś w ramionach twych czas zatrzymany
płynęłaś w tańcu jak woda w strumieniu czyta i bystra
 
wszystko poszło w niwecz skundliłem się
czas upłynął pod mostem sam jak pies

Bogumiła Jęcek
24 january 2020 at 17:44

A jakbyś spróbował pozbyć się inwersji? Np. "zapominam jak na imię mam" - wolałabym: zapominam jak mam na imię. Ale to ja, pozdrawiam serdecznie :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register