17 october 2018

poetry

Yaro
Yaro

liście spadają jesienią bo ich nie kochamy

zasuszony lipowy liść 

podobny innym liściom 
żółty zwinięty


kwiaty to całkiem inna bajka
pasują do herbaty 
gdy człowiek
przemoczony zziębnięty 


Janek kochał lipy 
pod ich cieniem odnalazł odpoczynek
zapraszał innych zmęczonych wędrowców 
szukających ukojenia spokoju 


liście barwią się z jesienią 
przechodzą na inną stronę
malują świat by nie stał się depresją

alt art
18 october 2018 at 09:58

między nami rodzi się halo lodowe..

report

Yaro
18 october 2018 at 12:14

lub puste echo...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register