biegnij po polu
dogoń
ciepły wiatr
rosa na trawie we włosach bazie
policzki dziewczęce jak pąki polnych maków
nadchodzi jesień
płynie
babie lato w powietrzu
słowa które nucisz znaczą ślady wspomnień
spotkałem cię kiedyś w kościele
na procesji rzucałaś kwiaty niebieskie
zapadło to w pamięci młodzięczej
pisałem wiersze
piłem wino to lepsze
"młodzięczej" - literófka! piszemy "młodzieńczej"... zaiste - wiersz "młodzięczy"; początki są zawsze trudne ale dobrze w publicznych wystąpieniach zadbać o podstawową poprawność gramatyczną; także o pewną ogładę czytelniczą - chop piszący w sposób tak egzaltowany o kwiatuszkach to rzeczywiście młodzieniec...
report
Wspomnienia są zawsze miłe:)
report
"policzki dziewczęce jak pąki polnych maków" - ten fragment, wybacz autorze, nie w moim guście -:) Wolałabym "ciepły wiatr", "niebieskie kwiaty" i "to" zbędne moim skromnym zdaniem... I jeszcze wytknięta przez Jacka literówka. Poza tym - podoba mi się prostota Twojego wiersza.
report
wasze opinie mnie nie interesują.piszę i tyle.pozdrówki.jaro
report