ALL WORKS Poetry (19)
About me Friends (5)

8 november 2010

poetry

fortel
fortel

SM

z drogi! krzyczy. z drogi! coś go słucha, schodzi.

pan udaje młodego, przenosi żonę przez próg 
łazienki nadal nieprzystosowanej, ale są już  plany.
wcześniej zainwestował w  wózek, podkład
 
i materac antyodleżynowy. dokładnie ogląda ciało
jest piękne, wybroczyn brak. w zasadzie już może
dzień zaliczyć do udanych. jeszcze tylko stymuluje
 
dłonie od zewnętrznej strony. jutro kupi cukier,
chleb (bo wczorajszy stwardniał) i koniecznie
coś na odparzenia warg

Hanna Mazankiewicz
9 november 2010 at 20:17

Trudny temat, ale dobrze ujęty... bardzo dobry wiersz, przykuwa uwagę i zmusza do myślenia... pozdrawiam Alex

report

fortel
10 november 2010 at 10:22

Dziękuję. Pozdrawiam:)

report

Withkacy
10 november 2010 at 18:47

Dobry wiersz

report

fortel
16 november 2010 at 12:07

Dziękuję Panom bardzo:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register