Bartek Wrona
ALL WORKS Poetry (4)
About me Friends (5)

14 august 2013

poetry

Bartek Wrona
Bartek Wrona

ballada o johnie youngu

tam za rogiem, to mój syn. uśmiech nie schodzi mu z ust.
gdybym był człowiekiem poważanym, pewnie kilka samotnych matek
zainteresowałoby się moim portfelem. życie jest nieudolne.
tak, nieudolne. może to przez ten piach, który noszę w kieszeniach (jak czas,
przesypuje się przez palce). mój czas jest namacalny. naturę mam
choleryka, ukrywam się wtedy za drzwiami, ja - potwór z szafy. nadużywam.
butelka, dwie. i paczka papierosów, obowiązkowo mentholowe (lubię
orzeźwienie). wydaje się, jakbym miał wówczas oddech gwiazdy filmowej - 
słodki i świeży.
 
tam za rogiem to mój ojciec. uśmiech nie schodzi mu z ust.
gdyby był człowiekiem poważanym, pewnie miałbym matkę. 
życie mi się dłuży. z natury jestem chłopcem spokojnym, 
plecy przeważnie mam sine.

alt art
26 august 2013 at 14:10

oddech clarka gable'a..

report

Bartek Wrona
26 august 2013 at 20:52

.. po kilku głębszych

report

issa
13 september 2013 at 10:13

I jak tam, co słychać u Ciebie, Bartko? Bardzo Ci zepsuły porfolio te cztery wiersze zamieszczone na Trumlu? pozdrawiam

report

issa
13 september 2013 at 14:41

o, sorry, *portfolio - poprawił się gapcio z Trumla i wszystkie gwiazdy w oczach zobaczył :)

report

Bartek Wrona
5 october 2013 at 08:32

nie :) jeszcze się trzymam, ale dziękuję za troskę.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register