|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
Cnotliwy mąż swojej żony
zawsze uśmiech dobrze ułożony
niedzielny spacer rączka w rączkę
a idąc do pracy ściąga obrączkę
A nóż się trafi łania jakaś
da się zaprosić na drinka na kawkę
zdobywca szczytów i bocznych torów
niedzielny tatuś gna do kościoła
świetny tytuł :)
report
za pomysł i realizację daje plusa:)) ale mam pytanie jak żona oszukuję męża to wtedy ”zapobiegliwa niepospolita” :))
report
wiesz ..wiersz wziął się z faktów ..mam znajomego który przychodzi do pracy sciąga obrączkę i podrywa jak nie jedną to drugą ...a żona/? może śliwka robaczywka??
report
rozumiem, ale są dwie strony medalu, nie tylko mężczyźni zdradzają :)
report
wolałabym kolejność: "jakaś łania". taaaa, niezłe ujęcie :)
report
celne.
report
"niedzielny tatuś gna do kościoła" - a jak wróci z kościoła to napieprza żonę kablem, bo, plakatowa, niedzielna zupa była za słona.... "Cnotliwy mąż (...)" - mój śp. ojciec zawsze mówił, żeby z dala trzymac się od wszystkich swiętoszków, bo to najpodlejsi ludzie...
report
dobry:))
report