2 november 2010

poetry

RENATA
RENATA

tradycyjnie

Śpieszymy pochodami z pochodniami
swiatło świecąc minionym pokoleniom
w zamyśleniu jesiennymi wspomieniami
odwiedzamy bliskich z chryzantemami
jak co roku
czasem tylko przybywa grobów
kwiatów ,zdjęć i łez
ktoś odszedł w chorobie
inny w tragedii wielkiej
pochylamy głowy z modlitwą
dopóki śmierć nas też nie zabierze

Laura Calvados
2 november 2010 at 19:09

okrutnie banalny. banał zabija

report

Karol Ketzer
2 november 2010 at 19:49

no co ty, nie poddawaj się tak szybko laura, renata ciśnie ostatnio po całości ;]

report

Karol Ketzer
2 november 2010 at 19:49

111 publikacji, to nie byle co, ja przez 2 lata ostatnie mniej napisałem ;]

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register