|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
Potwór stworzył bestię
a imię jej anioł
matka nie była zdolna okryć się promieniami
słońca przedwcześnie oślepła w domowej piwnicy
działała jak wino odbijając wielokrotne ekstazy
aniołasycącego się jej strachem i bólem
bez empatii kuszony pragnieniem zalał matkę
mokrą kaskadą krwi tłukąc młotkiem
uwielbiał patrzeć na strach nim zaśnie
chociażby tylko zdjęcia fioletowych
kobiet z wybitymi zębami są lepsze niż
seks a ty jaka byłaś głupia i twoje
cholerne ciało domagało się pieszczot
zgodnie z planem nikt się nie dowie
że przestaniesz istnieć
odzwyczajona
od jedzenia i komórki sarna
zabawne te twoje ucieczki
do słońca
wszak pokój jest czerwony
na granicy rzeki kłamstwa
anioł zapragnął kropli wody
odwołując się do przeszłości
był w stanie iść tylko do piekła
na wszelki wypadek
kłam
zgodnie z przepisami
nie bez powodu unikam prawdy i aniołów..
report
Umiesz :) dobrze, że jeszcze nie noc
report
tak dla zrozumienia .na pdst.książki za zamkniętymi drzwiami
report
mocny tekst
report
pozdrawiam Renatko :)
report