|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
W TYM DOMU
światło zgasło i nie ma słońca
kamienne twarze budują domy
tu początek prosi się o dotarcie do końca
zderzyły się dwa światy hieny i kury
domowej łepek lata ze strachu
raz w jedną raz w drugą stronę
tu na stole familijnym króluje czysta
i łzy płyną ekspresowo potokiem
głodna hiena wydrze ci resztki z pomiędzy
zębów i wypuści krew jak pijawka
ze zmęczenia kura domowa w barłogu leży
a hiena żąda natarczywie potwierdzenia
rozdygotanych rąk i miękkiego języka
kura wiedziała o teorii śmierci
idącej za nią krok w krok
a jednak gra z tym bełkotem bezowocnie
w tym domu
rosół z kury z powyłamywanymi nogami
jest w niedziele
w tym domu
uśmiech na ustach i w oczach
się wypalił
w tym domu
gdy diabeł robi rozpierduchę
tylko jeden przetrwa
wiersz, reportaż, obraz, opowieść..
report
moim zdaniem to jest dobrze napisane, temat niby stary jak świat ale czyta się dobrze. Z tym że dlaczego obrażać hieny i odwartościowywać kury, tak wiem taki jest językowy schemat..
report
ale niedzielny rosół z tej kury z..- już nie schemat ;)
report
temat powraca jak bumerang,,ile takich historii świat słyszał i nie słyszał bo ukryte za drzwiami
report