|
| RENATA |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
przyniosłeś mi światło owinięte w owoc
w samo południe powtarzały drzewa
echem
chodź do mnie
wyrosłeś z nieistnienia
pośród pragnień
ręce oddychają krople krwi pulsują
miedzy niebem a oknem
po tej samej stronie nocy
serce wędruje po skórze
tniesz mnie ostrymi narzędziami
swoich oczu
drżąca linia kształtów
odprowadza szepty
upominam swoja bezbronność
i nie umiem pojąć
ale ty wiesz
naruszyliśmy spokój
romans, nie w sensie kochamy się tu i teraz, ale widzę tu obrazek postapo w którym pada sugestia, że trzeba się w sobie zakochać, jeśli mamy przetrwać, wydać nowy owoc... fallout :)
report
puenta to mua tak pobrzmiewa jakoś http://www.youtube.com/watch?v=OOcXMMh1eXc :))))
report
za ostatni
report
ostatni wers :)
report
świetny!
report