|
| RENATA |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
czy człowiek jest stuprocentowym mężczyzną lub stuprocentową kobietą ?zależy co dla kogo znaczy stoprocent.Czego stoprocent?
Kobiecości?? Męskości?Albo tego co widzą w nas inni ...
Antoni Kępiński stwierdził że nikt nigdy nie jest stuprocentowy i pewnie ma rację a co wy na to??
Istnieje coś takiego, jak płeć psychologiczna. Znaczy to, że poza wyglądem fizycznym, istnieje jeszcze płeć duchowa, która zdaniem wielu osób w głównej mierze decyduje o tym, czy dany człowiek jest mężczyzną czy kobietą. Poza tym zarówno każda kobieta, jak i każdy mężczyzna posiada hormony zarówno męskie, jak i żeńskie, co jest dowodem na to, że nie ma 100-wych mężczyzn ani kobiet. Pół na pół hormonów to oznaka zdrowia i dobrej budowy biologicznej.
report
mua na to , że "Lęk " Kępińskiego nie jest prostą lekturą i razej ( moim skromnym zdaniem ) trzeba miec sporo wolnego czasu i jeszcze ciut "przygotowania" psychologicznego, lub sprawdzać - szukac myszkowac nevie ...to niekończąca sie podróż w głąb samego siebie ...z Kępińskim :))) a cytatów typu " Pośrednio samotność równa się śmierci. " - Kepińskiego jest zatrzęsienie jak również ich iterpretacji ...pozdro :)))
report
lubię o sobie myśleć, że jestem stuprocentową kobietą - i niech ktoś spróbuje mnie przekonać ze jest inaczej :) cokolwiek to znaczy dobrze brzmi :))
report
hehhhe ..a ktoś chce " przekonywać "? ( pisżę oczywiście jako subiektywna przkoro -przechera - cynik ) hehhhheh
report
Ps ...nio troszku z ciekawości - nie powiem, że nie :)))
report
dla jasności mua- chciałam przez to powiedzieć, że moim zdaniem takie rozważania prowadzą na manowce, są zaklinaniem rzeczywistości dla dobrego samopoczucia (jeśli ktoś tego potrzebuje) - podobnie jak "zasługuję na to by mnie kochać" :)))
report
tu się bardzo zgadzam :)
report
hehhhe ...moim zdaniem wcale a wcale imam na to dowody w jednej z prac dyplomowych :))) jesli ktoś zechce = slużę ( badania koherencji cząstkowej porównanie po 6 latach ) i to z Użyciem Lęku Kepińskiego - także cos tam wiem o czym pisze :))))
report
nie wątpię
report
Aniu sorki, że pisaem sie troszku jak " zboczeniec zawodowy" i tak to zimterpretowałem, ale jakoś zaswiecił mi sie w głowie spadek dwóch predyktorów w koherencjikobiet i ...no może źle zinterpretowalem Twoją wypowiedź :))), ale rozumiem i szanuję Twoje zdanie :)))
report
:) musiałam sprawdzić w słowniku co to "predyktor" :) zboczenia zawodowe cenna rzecz, my tu mamy do komunikacji tylko słowa mua, czasem o tym zapominam
report
hhehhe ...dokładnie ...zapominamy tym że jak szacuje sie około 70 dio nawet ponad 90 w zalezności od ( znawcy ?? hehhheh ) stanowi przekaz niewerbalny :))) juz nie pisząc choćby o " głuchym telefonie " czyli, że każdy nawet jedno pojedynńcze słowo rozumie inaczej ( indywidualnie i subiektywnie ) następnie przekazując je dalej - juz przedstawia swoją: wersję słowa , słowo, , swoje rozumienie , przemyślenia, swoje - dysonansy poznawcze , shematy itp, a co dopiero zbior słow =zdanie ... i tak mógłbtm bele ble ble ...dzięki i sorki za " doszlusowanie " do Twojej wypowiedzi :)))
report
:)
report
o, to, to, o, to, to, mua. miewam wrażenie, że, zważywszy rzeczywiste uwarunkowania komunikacji, realne porozumienie, a nie tylko brane za realność mniemanie, że jest porozumienie - to cud, heh. jeden z rzadko zauważanych cudów
report
każda kobieta jest inna i każdy mężczyzna też i chyba psychologia cech charakteru i emocji określa kto ile ma w sobie procent kobiecości/męskości=a każda kobieta chce być stuprocentowa i mężczyzna też [a może i nie//
report
a "Lęk" Kępińskiego to naprawdę trudna do przejścia książka, aczkolwiek uważam, że warto ją przeczytać :) I może jeszcze jak już jestem przy Kępińskim to cytat z "Dekalogu Kępińskiego", który jest taki na tu u teraz: „By kochać samego siebie, człowiek musi kochać swe otoczenie.”
report
Reniu, psychologia płci to określa. A właściwie określają to testy, które są bardzo trudne do przeprowadzenia. Mamy testy,a potem dodatkową rozmowę z pacjentem.
report
Padme masz bardzo inteligentne podejście do stanu rzeczy. Ja wkrótce zasilę tą "marginalną" pomoc i mam nadzieję, że jednak nie będzie taka marginalna.
report
a w tej książce to warunkowanie nie zachodzi tak bezpośrednio jak Ty napisałeś. Bo gdyby tak było miałbyś rację - byłoby takie niebezpieczne trochę. Stara prawda mówi, że by dopiero kiedy pokochasz siebie jesteś w stanie kochać innych i cały świat. Otoczenie może pomagać Ci w pokochaniu samego siebie. wiadome jest, że człowiek, który ma duże wsparcie w rodzinie, przyjaciołach czuje się lepiej niż ten, który nie czuje i nie ma akceptacji otoczenia. Tu właśnie o to chodzi - o wsparcie bez którego ciężko się żyje. Szukamy w otoczeniu potwierdzenia tego, że coś robimy dobrze, że się do czegoś nadajemy. Samemu ciężko jest wysnuwać opinię o tym czy o tamtym. To otoczenie jest naszym JURY. i tu bardziej o to moim zdaniem chodzi. Inaczej byłoby to nielogiczne i trudne dosyć. Szczególnie w czasach, gdzie akceptacja przechodzi wojnę domową.
report
inteligentne, bo nie boisz się dyskusji. . ludzie ucinają tematy, które wydają się nie mieć prostej i zgrabnej odpowiedzi. Dobrze jest być małpą. Małpy potrafią wyrażać swoje zdanie,a o to chyba chodzi, prawda? :) pozdrawiam:)
report
:)) miłego!
report
TAk - to prawda. Tylko czy małe dziecko od małego wie, jakie ma być? Jaka siła drzemie w maleńkim dwuletnim dziecku? To otoczenie kształtuje nasze pojęcie JA - tutaj rodzi się akceptacja. Dziecko z rodziny patologicznej pomimo swojej wewnętrznej siły ma jeszcze otoczenie, które ją w pewien sposób wygasza. To nie jest bez znaczenia. Niestety. .Otoczenie w dużej mierze buduje nasze JA - to, co o sobie myślimy. Uzyskujemy informację zwrotną apropo tego, jak się zachowujemy, co robimy i jacy jesteśmy. Dziecko o chwiejnym poczuciu własnej wartości, dziecko, które nie do konca je może nawet posiada będzie bardzo wolno i ciężko wkraczało w własną dorosłość. Musiałoby spotkać kogoś albo wielu ktosiów, którzy pokażą mu jak mylne jest to, czego dowiadywał się o sobie w domu. Środowisko jest zatem bardzo ważnym elementem, który nie pozostaje bez znaczenia w budowaniu naszej tożsamości. Wewnętrzna siła wtedy może nie wystarczyć. Poza tym musimy wiedzieć jak wielka jest ta wewnętrzna siła. Bo przecież moze być krucha jak porcelana. .
report
i myślę, że w przypadku osób, które nie mają kłopotów z własną tożsamością roztrząsanie typu "jestem kobietą czy nie" i tak jest bez sensu. One to wiedzą, czują i jest ok.
report
to się przydaje u osób, u których zachodzi konflikt pomiędzy płcią psychologiczną a fizyczną, gdzie jest roszczepienie tych dwóch "sfer". Tam stosuje się testy, rozmowy, pomoc. W gruncie rzeczy istnieją osoby, które mają duży problem z zaakceptowaniem swojej fizyczności właśnie przez to, że czują się być kimś innym.
report
tak jak nie istnieje czerń czy biel absolutna, tak i płeć wydaje się unikać skrajności. Może dlatego właśnie sztandarem ruchów gejowskich jest tęcza?:))W Niemczech ostatnio wprowadzono trzecią płeć dla dzieci o nieokreślonej bądź noszących cechy dwupłciowe. Osobiście uważam że to ciało narzuca płeć. Dusza płciowości nie posiada.:)
report
kobieca intuicja podpowiada, że góra circa dziewięć koma trzi..
report
kobieta delikatna jak jedwab czasem ostra jak żyleta mężczyzna odważny jak lew opiekunczy z poczuciem humoru
report
wróciłam poczytać, bardzo ciekawe
report