5 june 2013

diary

RENATA
RENATA

Krytyka

Dopóki krytyka nie stanie się sztuką obok innych sztuk, zawsze będzie małostkowa, jednostronna, niesprawiedliwa i niegodna szacunku.
                                   Rainer Maria Rilke
 
Spodobało mi się to zdanie, co o tym sądzicie?

Jaga
5 june 2013 at 13:04

bardzo się identyfikuję, ha, tylko to sztuka nie lada ;)

report

Emma B.
5 june 2013 at 13:06

po pierwsze małostkowo Ci wytknę te nieszczęsne przecinki. Renatko zlituj się nad nami. Przecinek przylepiony do słowa po lewej, potem spacja. To się tak rozjeżdża w mózgu jak rzaba, czy żeka. A tak ciekawie piszesz czemu się uparłaś na ignorancję podstawowych zasad edycyjnych :) Mnie też się to zdanie podoba, chociaż nie do końca się zgadzam, bo krytyka jest jak jemioła musi mieć przedmiot krytyki więc nie jest twórcza, a tego oczekujemy od sztuki:)

report

alt art
5 june 2013 at 13:34

sądzę, że rilke zszedł był; i słusznie; bo nadużywał wielkiego kwantyfikatora "zawsze"..

report

Trzeba odróżnic krytykę od krytykanctwa. Krytyka bez wątpienia jest Sztuką...

report

RENATA
5 june 2013 at 14:35

Krytyka zwykle oznacza wystąpienie słowne lub pisemne Przeciw jakiemuś zjawisku, osobie, faktowi lub może być krytyczna recenzja książki, filmu itp .Zazwyczaj jest negatywna, ale jest potrzebna

report

Ania Ostrowska
5 june 2013 at 17:21

w krytyce konieczne jest uzasadnienie, inaczej staje się karykaturą

report

Wieśniak M
5 june 2013 at 18:28

Krytyka może być sztuką, wymaga jednak trzymania się pewnych zasad. Małostkowe może być ludzkie działania, które powinno spotkać się z krytyką. Zachowanie władz ignorujące interesy społeczeństwa, biurokracja NFZ, wykluczająca grupy chorych z drogich terapii itd. Myślę że krytyka, nawet pozbawiona nimbu sztuki, w pewnych przypadkach nie musi być małostkowa, jednostronna, niesprawiedliwa a i niegodna szacunku.

report

Ania Ostrowska
5 june 2013 at 18:37

patrząc Twój komentarz uświadomiłam sobie, że widząc cytat odczytałam go tylko w kategoriach krytyki literackiej. I aż sięgnęłam do Wikipedii: "Krytyka (łac. criticus – osądzający) – analiza i ocena dobrych i złych stron z punktu widzenia określonych wartości (np. praktycznych, etycznych, poznawczych, naukowych, estetycznych, poprawnych) jako niezbędny element myślenia. Może dotyczyć wielu dziedzin np. nauki (krytyka naukowa), poprawności formalnej (krytyka logiczna), poprawności merytorycznej (krytyka merytoryczna lub krytyka empiryczna), metod (krytyka metodologiczna), etc. W mowie potocznej wyraz krytyka oznacza zwykle wystąpienie (słowne lub pisemne) przeciwko jakiemuś zjawisku, osobie, faktowi lub sposobowi rozwiązania problemu i jest powiązane z negatywną oceną tych faktów"

report

Wieśniak M
5 june 2013 at 19:00

Jeśli by spojrzeć na to szerzej, to może się okazać że sama sztuka jest...krytyką. Małostkową jednostkową oceną otaczającej rzeczywistości. Egoistycznym przeciwstawieniem naturze widzenie jej w krzywym zwierciadle. Czy to godne szacunku?- to kwestia przyjętych wzorców oceny. Dopóki chołubimy ekstraweryków - godna:))))

report

Ania Ostrowska
5 june 2013 at 19:09

jednostkową - tak. małostkową - nie, bo "małostkowy - taki, który przywiązuje wagę do rzeczy błahych, a nie widzi tego, co jest naprawdę ważne"

report

Wieśniak M
5 june 2013 at 19:17

Użyłem małostkowości nieco przekornie, mając na myśli właśnie zmianę punktu widzenia. Zajmowanie się sztuką- a więc w pewnym sensie sobą, to nie jest działanie dla innych. Artysta ( jak chcę to widzieć) tworzy nie ze społecznych pobudek, a wewnętrznego "przymusu"- Z punktu widzenia problemów z wodą saharyjskiej Afryki- twórca podświetlanych fontann zajmuje się rzeczamu błahymi:)))- nieprawdaż?:)))

report

Ania Ostrowska
5 june 2013 at 19:23

mnie się wydaje że sztuka to przede wszystkim komunikacja - i ze sobą i z otoczeniem. W tym sensie to jest działanie i dla siebie i dla innych. Wolałabym porozmawiać o tym oczy w oczy :)

report

Wieśniak M
5 june 2013 at 19:49

Może jest komunikacją, lecz jako wartość dodana. Odnajdujemy się pod sztandarami sztuki, lecz czy artysta tworzy z takich pobudek?- tu ogarnai mnie zwątpienie. Mistrzowie renesansu wykonywali swój fach, Mozart nie miał innego pomysłu na życie. Wagner- no ten miał pobudki budowy wielkich Niemiec- może więc pasuje do wzorca. Lecz o ile nie zostaje się twórcą z zewnętrznych przyczyn( tradycja rodzinna, wymogi środowiska, pieniądze, prestiż), a z potrzeby tworzenia dla samego tworzenia, to raczej jest chęć wyrażenia własnego ja, takiego często w opozycji do świata:))- Nie wyczerpiemy tematu:))

report

Ania Ostrowska
5 june 2013 at 18:39

najbardziej pasuje mi "niezbędny element myślenia" :))

report

RENATA
5 june 2013 at 19:24

Krytykujemy coś co nam nie pasuje ;modę ,skorumpowanych polityków ,gejów, lesbijki i inne zjawiska społeczne jak również wydarzenia .Wieśniak tu powiedział sama sztuka jest krytyką , a ja myslę że to krytyka jest sztuką

report

Ania Ostrowska
5 june 2013 at 19:35

jeśli trzymać się rdzenia, ze krytyka=ocena, osąd, to krytyka potrzebuje argumentów. To coś więcej niż wyrażanie zdania, opinii, emocji, przedstawianie stanowiska, poglądu. Krytyka wymaga wiedzy i przygotowania.

report

Wieśniak M
5 june 2013 at 19:52

Voyteq wyżej napisał w komentarzu, aby odróżnić krytykę od krytykanctwa. Tu jest sedno. Powierzchownie stosujemy słowo krytyka w odniesieniu do krytykanctwa.To trochę tak jakby sztuką nazywać sztuczkę;)))

report

Gummy Gum
5 june 2013 at 19:28

nawet najdenniejsza krytyka z czegoś się bierze, niby jak poznalibyśmy siebie jak nie przez nią

report

RENATA
5 june 2013 at 19:31

a spróbuj skrytykować przyjaciółkę lub koleżankę, która ubiera się jak klaun ,tak, żeby zrozumiała ,a się nie obraziła na śmierć .

report

Gummy Gum
5 june 2013 at 19:34

to pieprzyc taka kolezanke ;]

report

RENATA
5 june 2013 at 19:43

czyli krytyka wymaga gruntownej wiedzy w danej dziedzinie ,krytyk literacki , kulinarny , muzyczny itp nie może ot tak sobie ni z gruszki ni z pietruszki zrównać z błotem delikwenta bez żadnego uzasadnienia i argumentów?/to nawet taka krytyka sie nie liczy

report

.
5 june 2013 at 19:49

właśnie- gruntownej wiedzy a z tym jest ciężko- już nieraz sam się przekonałem jak mało ludzie wiedzą a jak dużo mniemają że wiedzą :) temat wart dyskusji

report

Wieśniak M
5 june 2013 at 19:57

Dobra krytyka nie wymaga gruntownej wiedzy w danym temacie.To ocena, może więc być ograniczona naszym oglądem sprawy. Mamy prawo zająć stanowisko. O ile posłużymy się etycznymi zasadami i odseparujemy osobę od materii możemy z czystym sumieniem krytykować:)))

report

.
5 june 2013 at 20:02

zgodzę się jeśli krytyka nie służy za narzędzie do wytyczania intelektualnego wyrobiska - krytyka jako nauka - tylko mistrz wie jak poprowadzić ucznia a mistrz musi mieć wiedzę bo gdy jej nie ma jest ślepy a gdzie może zaprowadzić ślepy większość tutejszych opinii to nie krytyka :))

report

deRuda
5 june 2013 at 19:54

krytyka - dziwne słowo, no bo jak można świadomie i uczciwie ocenić czyjś (szeroko rozumiany) wytwór. Czy jest możliwe, znać wszelkie zależności, genezę, myśli twórcy, jego zamysł, drogę twórczą jaką przebył, sytuacje, które towarzyszyły tworzeniu itd itd... krytyk to dla mnie trochę sztuczny twór :) natomiast opinia - to coś co dla mnie jest interesujące, z punktu widzenia i tworzącego i odbiorcy - mogę nie znać artysty, zawirowań związanych z dziełem, a mogę stwierdzić co czuję, gdy je odbieram. Jeśli jestem czujnym i chętnym odbiorcą będę dociekać czemu coś jest takie, a nie inne, a zarazem poznaję siebie po przez 'zachwyt', 'agresję', 'znudzenie', 'obojętność' i inne różne emocje, które towarzyszą kontaktowi z otoczeniem, w tym przypadku ze sztuką - cokolwiek to znaczy :)

report

Veronica chamaedrys L
5 june 2013 at 20:54

..."Jak się dzisiaj żyje we wtórnych miastach, czyli komu potrzebna jest krytyka artystyczna"...Piotr Juszkiewicz http://www.culture.pl/baza-sztuki-pelna-tresc/-/eo_event_asset_publisher/eAN5/content/jak-sie-dzisiaj-zyje-we-wtornych-miastach-czyli-komu-potrzebna-jest-krytyka-artystyczna

report

Ania Ostrowska
5 june 2013 at 22:12

przejrzałam na razie pobieżnie, bo to ogromniasty tekst i wymaga skupionego czytania , ale bardzo dziękuję za namiar :)

report

Jerzy Woliński
6 june 2013 at 14:31

życzliwy krytyk literacki czasem się przydaje:)

report

RENATA
6 june 2013 at 14:33

tak , ale musi umieć pokazać błędy .Oglądałam Noce i Dnie któryś raz -zawsze płaczę pod koniec

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register