16 june 2010
Podpuszczka
Przecież puściłeś mnie kantem, bo puściłam się z Waldkiem.
Puszczaj i odsuń się mięczaku. Za dużo wzdychania, za mało
konkretów. Wypuść powietrze i zacznij o kobietach myśleć
kilogramami. Metafizyka wpuściła w maliny nie jedną muzę.
Więc i ja odpuszczam sobie. Odkąd Mietek mnie opuścił
dla tej puszczalskiej z parteru, żyję w cnocie. Koniec
popuszczania na widok każdych nadętych portek.
I nie nachodź, bo tych z naprzeciwka napuszczę. Biorę się
za oczyszczanie duszy i ciała. Natychmiast. Napuszczę
wody do wanny i będę się modlić, żeby Bóg mi odpuścił.
Nie podpuszczam. Zasłonę zapomnienia spuszczam tylko.
8 january 2026
wiesiek
7 january 2026
wiesiek
6 january 2026
wiesiek
5 january 2026
wiesiek
4 january 2026
Jaga
4 january 2026
wiesiek
3 january 2026
wiesiek
2 january 2026
wiesiek
1 january 2026
wiesiek
31 december 2025
wiesiek