Koło

Nie wiadomo, dokąd uciec,
– wszędzie grasują seryjne ofiary,
wychodzą z bram pochylone, uległe
jak biedne kurwiątka, których
się nie posuwa, tylko za wygląd
daje piątkę i odchodzi.

Gonią cię jak zbiega, znają każdy
zakręt, dopadną – to pewne.
Ale za którymś razem

coś pęknie i już nie będzie zgody
z naturą, urodzi się w tobie gorszy
z braci, chwyci za gardło i powie,
że waszą matką jest zaciśnięta pięść.

I tak, jak planowali, zaatakujesz
pierwszy. Polubisz tę drapieżność.
Wtedy zaczniesz się bać.

Jarosław Trześniewski
12 june 2010 at 12:48

Te biedne kurwiatka-wymiekam:):):) a koło- błędne. Dobry , bardzo dobry., chyba cię za bardzo wychwalam:):):) ale jest za co, serio!!!!

report

Pi.
16 june 2010 at 00:19

czy my już jesteśmy "błędnym kołem samoadoracyjnym"? :)

report

Jarosław Trześniewski
16 june 2010 at 08:45

Pi musimy wkleic jakiegos gniota i pouzywac ...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register