Zaglądasz mi do duszy,
przez okna moich zmartwień.
Niby przypadkiem pukasz
i milczysz.
Ja wiedząc,
że z życia powinnam się rozliczyć,
czekam,
nadsłuchując kroków.
Zawsze cierpliwy,
już stoisz pod drzwiami,
a ja, potrzebuje jeszcze chwilę,
by sekret ukradkiem schowany,
otworzyć.
Nie chce w pośpiechu,
z garstką wspomnień w ręku,
samotnie odchodzić.
Przygaszony ogień już martwy
i mój oddech zanika znowu.
Przewracam kartki notesu,
to nie mój czas,
ktoś pomylił daty,
z uśmiechem zasypiam.
'sekret ukradkiem schowany' - niesamowite!
report
tu możesz pisać wszystko, może ,,zobaczymy się na półkach księgarni ;)
report
półka to jakiś wyznacznik, czy co????
report
ojtam ojtam obawiam się, że nie docenia Pani netu, tu jest żywy człowiek , ten który pisze i ten, który czyta a G_L_ C pisze nieźle i podejmuje mnóstwo różnych tematów , lepiej ją czytać niż się z nią śmiesznie licytować;)
report
licytuje się na co dzień:) mam to we krwi tak jak każda osoba która jest na tym portalu na we krwi pisanie, nie twierdzę, że pisze źle czy dobrze różnie, tyle ile jest osób tyle opinii :)
report
półka, nie każdy na nia trafi nawet jak będzie geniuszem jesli nie ma uporu i wydaje mu sie że jego talent jest lepszy od innych, a co za tym idzie kto będzie częściej czytany?
report
zapraszam na portal pisarze tam będa recenzje osób zajmujących sie zawodowo wydawaniem opini
report
i pewnie z wiekszym doświadczeniem ode mnie i od niektórych osob wydawanych opinie i tym jak piszą inni
report
nieszczególnie rokuje zaglądanie przez okna do duszy, egzaltacja tonalnie rzadko kiedy wierszom służy.
report
ha ha recenzentów można kupić a czytelnika takiego jak ja --nie da się :)) refleksyjnie tu masz
report
ja nikogo nie kupuję jestem daleko od takich metod, ale tak wesoło jest
report
Wprawdzie nie zawodowo, ale szczerze skomentuję. Po kolei: "potrzebuje, nie chce" - literówki. U kogoś kto chełpi się debiutem literackim, takie powtarzalne błędy ocenić należy jako niechlujstwo. "Zaglądasz mi do duszy, przez okna moich zmartwień." - niepotrzebne i niezgrabne powtórzenie zaimkowe. Świadczy albo o brakach w warsztacie autora, albo o chorobliwej miłości własnej peelki. "potrzebuje jeszcze chwilę," - potrzebuję kogo, czego - chwili (gramatyka się kłania). Całość taka sobie i przegadana. W co drugim kajeciku nastolatki znajdziemy coś podobnego. Pozdrawiam.
report
"Zaglądasz mi do duszy, / przez okna moich zmartwień. / Niby przypadkiem pukasz / i milczysz". "Okna duszy" to zazwyczaj oczy. On puka w oczy? Później idzie do drzwi. Gdzie te drzwi ma Ona? Zapewne nieco niżej ;/ Ech. Dobrego.
report
:)))))D
report
co by tu nie pisać, jeden wniosek, nikt nie odbierze mi przyjemności i uczucia które towarzyszy w chwili otrzymania własnego tomiku, wszystkich pozdrawiam
report
Oczywiście, to spora przyjemność. Ale większa, gdy ktoś zechce taki tomik kupić. Bo wydać dzisiaj można wszystko, tylko sprzedać już nie. Mała satysfakcja z zalegających w piwnicy tomów, odesłanych przez dystrybutora. Uczciwie mówię, że ja nie piszę się na wiersze tego typu. Wydanie poezji powinna poprzedzać praca, a nie hurra optymizm. Ale powodzenia.
report
Kiedyś też marzyłam o tomiku.Stać mnie na to żeby sobie zafundować, ale kiedy przypomniałam sobie zdanie że nie sztuką jest naklepać kapselków - tylko sztuką jest je sprzedać - zrezygnowałam:) A gdyby nawet - jak mają leżeć gdzieś po kątach to też nie za bardzo:) Życzę Ci Ewuniu powodzenia i dużo radości z odbioru:)
report
Miluś znowu czytasz w moich myślach --hihi:)
report