|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (229) Prose (3) Diary (5) Photography (7) Books (1)
Postcards (4) About me Friends (50) | |
każda wiosna zapisała się
inną bruzdą na ich dłoniach,
a pot w upalne dni misternie
wyrzeźbił zmarszczki na czole.
ona popołudniami zalewa
biszkopty ciepłym mlekiem
i poprawia ze spokojem
szpilkę w koku.
on nosi ciepłe bambosze
i zakłada inną parę okularów do czytania,
a na kolanach wygrzewa się kot Maurycy.
pod czułą opieką kominka
piją herbatę z błękitnych filiżanek
i przenoszą się do chwil,
które dzieci oglądają zwykle w sepi.
to dziwne, ale modlą się,
by nie mieć więcej...
30.01.2011
dałabym - 'innym piegiem na ich dłoniach' - ma coś w sobie takiego idyllicznego, tylko ten koniec
report
Dziękuję:) Jeśli chodzi o koniec, to miał zbić poziom cukru w tym wierszu;-) :)
report
Podoba mi się to jak piszesz. Wiersz świetny.
report
Dziękuję:) choć patrząc na wiersze innych, jeszcze dłuuuuga droga przede mną...
report
No Agnieszko poziom cukru stanowczo przekroczony - powiedziałbym, że ten wiersz to taki "jeleń na rykowisku" o starości.
report
Moja przyjaciółka zawsze płacze na tym początku, mnie trochę przeraża koncept czekania całe życie na spełnienie pragnień z dzieciństwa... chociaż to może znaczy, że jeszcze kiedyś zostanę Baleriną:) Jak Natalie Portman to i ja:D
report
Bardzo rozmarzone, ale fajne. Przypomina mi się początek z "Up" Pixara, widziałaś może?
report
Ja widziałem, to było wyśmienite, zresztą nie tylko początek.
report
Dobry, kojarzę z piosenka :http://www.youtube.com/watch?v=Il-SwMpc7Zk
report
Dziękuję. Bardzo lubię SDM:-)
report
Zadziałało mi na wyobraźnię, gdybym umiała rysować, powstałby rysunek do tego wiersza. Na zdjęcie nie mam odpowiednich modeli :(
report
Szkoda...na pewno byłoby ciekawie. Pozdrawiam :)
report
przeżyć wspólnie życie, by przy kresie wędrówki modlić się,by nie mieć więcej..... piękne.....ba marzenie
report