Pamiętam strach w twoich oczach

za oknem była już wiosna. świeciło słońce.
ogolony w garniturze i krawacie,
trzymałeś bukiet zwiędniętych kwiatów.  
dawno nie słyszałam tych słów
które wtedy wypowiadałeś.

mówiłeś też, że na dole stoi taksówka,
że zabierasz nas do domu.
kazałeś się pospieszyć, bo licznik bije.
/kiedyś to było takie modne/

cieszyłam się. słowo dom było mi tak bliskie.
smakowało bardziej niż herbata u babci
w szklance ze spodkiem i z plasterkiem cytryny.
/bardzo ją lubiłam/

dziwiłam sie mamie kiedy miała opory.
ucieszyłam się, że jednak wracamy.

po latach zrozumiałam jak bardzo cierpiała.
ty nadal chodziłeś na rauszu. jak zawsze
byłeś panem. tak uwierzyłam, ufałam.

często wspominam zaszklone oczy mamy.

gabrysia cabaj
1 april 2011 at 08:23

często wspominam jej zaszklone oczy - dzisiaj smutno, Anno

report

An - Anna Awsiukiewicz
1 april 2011 at 08:28

Nie miała 40 lat jak odeszła:)Tęsknota i smutek został na zawsze:)Była aniołem:)

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
1 april 2011 at 09:37

Prosta forma, ale przekaz najtrudniejszy, z możliwych.

report

ppaschke
1 april 2011 at 09:43

Wódka często "wygrywa" z miłością. Dookoła nas można by mnożyć przykłady. Tylko od nas czasami zależy, kto zwycięży !

report

RENATA
1 april 2011 at 09:46

witam...swietnie ..pozdrawiam

report

An - Anna Awsiukiewicz
1 april 2011 at 11:34

Dziękuję za komentarze :)

report

Czy dzisiaj można czegokolwiek napić się na dworcu PKP, poza colą i cappuccino z automatów? Prawdziwe dworce, te z poczekalniami, bufetami i kioskami Ruchu, a nawet kasami biletowymi, odchodzą w przeszłość... Ale są w nas ciągle... jak te zaszklone oczy... Moja odeszła na tamtą stronę, kiedy miałem 31 lat czyli siedemnaście lat temu... wszyscy kiedys wrócimy... A może całe nasze życie jest powrotem?

report

An - Anna Awsiukiewicz
1 april 2011 at 11:32

To prawda- Voyteq Hieronymus von Borkovsky ..Dziękuję za komentarz:)

report

gabrysia cabaj
1 april 2011 at 09:53

Anna poszła się wysmucić, żeby wrócić znów z uśmiechem...

report

An - Anna Awsiukiewicz
1 april 2011 at 11:30

Gabrysiu po tylu latach wspomnienia są inne, ale potrafią uderzyć ze zdwojoną mocą:)Już jest ok. Za oknem wiosna, a w moim ogrodzie kwitną forsycje i żonkile (mieszkam na zachodzie):) Pozdrawiam:)

report

An - Anna Awsiukiewicz
1 april 2011 at 11:47

Dziękuję Izuniu:)

report

Efka
1 april 2011 at 11:56

Ostatnio wysyp bardzo fajnych wierszy na trumlu. To jeden z najfajniejszych, IMO.

report

P
1 april 2011 at 15:59

smutno - jak te szare, odrapane dworce perelowskie:)

report

Darek i Mania
1 april 2011 at 19:27

niudany wiersz ,którego chcę jak najszybciej zapomnieć !!

report

Darek i Mania
1 april 2011 at 19:27

nieudany !!

report

An - Anna Awsiukiewicz
1 april 2011 at 19:42

Hmm-- Dareczku omijaj mnie jakiś czas to zapomnisz:)

report

Darek i Mania
1 april 2011 at 19:45

za to Tobie udało się mnie oszukać --tym długim wierszem :):)

report

An - Anna Awsiukiewicz
1 april 2011 at 20:16

Darku gratuluję ..Udało Ci się:) Ufam że to Prima Aprylis:)

report

Mirek Dębogórski
1 april 2011 at 23:00

Zawsze kobieca i romantyczna. Smutne i piękne.

report

Szel
2 april 2011 at 03:23

mam jeszcze spodki Aniu:) jutro wyladuja w koszu na smieci! nikt juz z nich nie korzysta,oprócz wszedobylskiego kurzu

report

An - Anna Awsiukiewicz
2 april 2011 at 07:04

Najwyższy czas Szel... Nawet wyrzuć więcej staroci.. Otworzysz drzwi na nowe:) Faktycznie smakowało na tych szklanych spodkach, a może to tylko młodość tak smakowała?-hihi:) Dziękuję i pozdrawiam :)

report

Sara
2 april 2011 at 07:14

też lubiłam herbate na spodku ale nie lubiłam że na stacji pkp nalewali wody wrzątku trzy czwarte szklanki

report

An - Anna Awsiukiewicz
2 april 2011 at 07:37

Dju Ty taka młoda też piłaś na szklanych spodkach?

report

Sara
2 april 2011 at 07:38

właśnie miałam 38 urodziny

report

An - Anna Awsiukiewicz
2 april 2011 at 07:42

Gratuluję .. Faktycznie- chyba się załapałaś:)I nadal uważam że jesteś młoda--cmok:)

report

Sara
2 april 2011 at 07:57

cmok--:)

report

Jarosław Trześniewski
2 april 2011 at 08:00

Oj, nie wszystko tu dobrze.Zdecydowanie -wersja warsztatowa. Należy coś zrobić z 4 cząstką -albo ja pominąć bo fraza :"gdy brakło babci piłam ją na stacjach PKP "jest bardzo niezręcznie skonstruowana , brzmi jakby się piło babcię.- od strony logicznej. Dlatego lepiej te cząstkę albo przerobić albo wyeliminować - raczej z pożytkiem dla wiersza.

report

An - Anna Awsiukiewicz
2 april 2011 at 10:55

Panie Jarosławie i mi nie pasowało( nawet myślałam żeby o tych szklankach i spodkach napisać coś osobno-- chodzi o pamięć tak jak ktoś napisał o tych musztardówkach-już nie pamiętam kto .) . Dziekuję za radę..To miłe:)Usunełam:) A reszta, no cóz--może i do tego dojrzeję :)Pozdrawiam:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register