siedząc w wychłodzonej piwnicy, nie mniej styczniowy
niż bohater Złodziejki Książek u Zusaka, wyczytałem z gazety
przeznaczonej na spopielenie, że minister hitlerowskiej
propagandy, Józef Goebbels, już wówczas produkował filmy
w technologii 3D. krótka, sucha notka jest tak przerażająco
surrealna, że nie waham się żarliwie w nią uwierzyć.
już pierwsze wrażenie pozwala zmanipulować własną wyobraźnię
i zobaczyć czarne Zeitcommando kradnące Spielbergowi
metodę tkania świateł w obelisk, ufo bądź łódź podwodną.
marznę, lecz chłonę, że jeden z filmów okazał się musicalem,
a drugi komedią. pojawiają się nieproszone lecz natarczywe
przykłady szwabskiego poczucia humoru, choć nie mam nic
na swoją obronę, a filmy równie dobrze mogą być efektem hobby
i nieprzystające do tamtej germańskiej filozofii übermensch.
jednak jakiś powód ukrycia ich na 70 lat musiał zaistnieć.
wiadomość jest płaska, jak fabuły tego hollywoodzkiego żyda,
a jednak idę o zakład, że gdy już wypchnę ją w obcy kosmos
przez obiektyw komina, to dym będzie idealnie trójwymiarowy.
mocny,bardzo mocny i przemawia do mnie niemal jak w tytule w 3D.Dla mnie forma niemal doskonała...
report
Co ja tu o formie.Temat tak wlazł we mnie,że chyba nie zwracałem na nią uwagi.To chyba świadczy,że nie przeszkadza dlatego napisałem "doskonała".
report
Rzadko tutaj ostatnio bywam, ale coś mi się widzi, że to obecnie pierwsza trumlowa liga, superprodukcja wręcz.
report
ten Pan zawsze byl i jest tutaj pierwsza liga... znow stoje oniemialy
report
Bardzo na tak. I również skłonny jestem uwierzyć. To na niemieckiej przecież technologii Gagarin wniebowstąpił i Moskwicza tłuczono z "pożyczonej" linii produkcyjnej. Jest tego znacznie więcej, więc czemu nie dym z komina? Ukłony.
report
Znakomita pointa, Pi. Wiersz również potrafi niezłe wrażenia wywołać. A tu mała uwaga - "już pierwsze wrażenie pozwala zmanipulować (własną) wyobraźnię" - wyrzuciłabym "własną" - to zbędne dopowiedzenie. ;) Dobrego :)
report