9 january 2023

poetry

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Baśń bez morału

Za kilkoma górami i jedną rzeczką
mamy świętego na każdy dzień,
z wyłączeniem siódmego – odpoczywamy
opowiadając głupie bajeczki.

Nie tylko dzieci rozdziawiają gęby,
czy co tam mają, a my pleciemy
śliną na język i koniecznie głuchymi
głosami na wiatr.

W końcu usypiają i już możemy
wznosić toasty, tańczyć do upadłego
odbiając się między ścianami.
Jak już było powiedziane – bez morału.

Ewentualnie jutro, o ile to nie będzie
przeklęty dzień pierwszy.

Weronika
9 january 2023 at 11:08

Jutro z definicji nie może być dniem pierwszym.

report

Jaga
9 january 2023 at 21:54

Obawiam się, że po pojutrze. O ile to i wtedy nie będzie przeklęty dzień pierwszy...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register